Płonie ropociąg Kirkuk-Ceyhan po wybuchu bomby

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
22 listopada 2008, 09:36
Tureccy strażacy w sobotę nadal walczyli z trwającym od kilkunastu godzin pożarem na jednej z nitek ropociągu, łączącego irackie zagłębie naftowe w Kirkuku z portem Ceyhan w Turcji.

Strażakom udało się opanować sytuację i pożar znajduje się pod kontrolą - podały władze.

Według Ankary, pożar został spowodowany prawdopodobnie przez wybuch bomby, podłożonej przez separatystów kurdyjskich. Ogień pojawił się na odcinku prowadzącego z Iraku ropociągu w południowo- wschodniej Turcji w piątek wieczorem. Natychmiast odcięto przepływ ropy rurociągiem, wstrzymując też eksport tego surowca z Iraku.

Straty zostaną oszacowane po ugaszeniu ognia - twierdzi cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel tureckiego resortu energetyki.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj