Małym firmom brakuje pracowników. Z powodu "500 plus" i niskiego bezrobocia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 września 2016, 08:14
Sala konferencyjna
Sala konferencyjna/ShutterStock
Najmniejszym firmom nie udało się zatrudnić tylu osób, ile by chciały. Ma na to wpływ rekordowo niskie bezrobocie i program 500+ - pisze "Puls Biznesu".

80 tysięcy pracowników przybyło w mikrofirmach w II kwartale tego roku - wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Na koniec I kwartału tego roku pracowało w nich ok. 3,29 mln osób, a po kolejnych trzech miesiącach już 3,37 mln. To rekordowy wynik, jeśli chodzi o ten rok, aczkolwiek nie tak szybki wzrost jak w 2015 r.

W II kwartale ubiegłego roku liczba pracujących w jednoosobowych przedsiębiorstwach rosła szybciej. Wtedy przybyło w nich .

"Fakt, że w ubiegłym roku mali przedsiębiorcy zatrudniali chętniej niż obecnie, może wynikać z ochłodzenia nastrojów. Można uznać, że prowadzący małe firmy nie chcieli ryzykować przyjmowania nowych osób" - ocenia Marek Siudaj w Tax Care.

Zwraca przy tym uwagę, że równie dobrze spadek liczby nowo zatrudnionych może brać się z faktu, że rynek pracy jest coraz trudniejszy. Ma na to wpływ rekordowo niskie bezrobocie i program 500+, z którego powodu część pracowników rezygnuje z pracy. (PAP)

>>> Polecamy: Brexit już obniża płace na Wyspach? Firmy boją się zatrudniać

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj