Wyciekły poufne dane służb, policji i wojska. Bezpieczeństwo NATO zagrożone

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 września 2016, 20:26
NATO
NATO/ShutterStock
Poufne dokumenty portugalskich służb wywiadowczych, policji i wojska zostały ujawnione w jednym z państw Afryki Zach. Dziesiątki stron, które były w rękach "mężczyzny z Europy Wschodniej", dotyczą zarówno bezpieczeństwa Portugalii, jak i NATO - podają media.

W czwartek szef portugalskich służb wywiadowczych Julio Pereira zapewnił, że wyciek danych nie został spowodowany przez któregoś z funkcjonariuszy, ale mógł był efektem kradzieży.

Jak ujawniły portugalskie media, były w posiadaniu obywatela jednego z państw Europy Wschodniej, który prowadził negocjacje w zachodniej części Afryki. Chodziło m.in. o informacje służb o portugalskich motocyklistach powiązanych z amerykańską grupą Hell's Angels, w tym osobach uwikłanych m.in. w handel narkotykami, bronią, rozboje i zmuszanie kobiet do prostytucji.

Wśród poufnych dokumentów, które wyciekły, znalazły się też materiały dotyczące śledztwa ws. zorganizowanych grup przestępczych, które w ostatnich latach okradały hotele w kurortach Algarve, a także siatki narkotykowej działającej pomiędzy Portugalią a innymi krajami Europy.

“Na zewnątrz wydostały się również materiały o dużym znaczeniu dla bezpieczeństwa międzynarodowego, np. nazwiska portugalskich żołnierzy biorących udział w szkoleniu wywiadowczym, a także numery telefonów ich instruktorów” - napisał dziennik “Observador”.

Internetowa gazeta ujawniła, że “obywatel jednego z państw Europy Wschodniej” miał też dokumenty NATO dotyczące podstawowych zasad bezpieczeństwa informacji. Gazeta zastrzegła jednak, że materiały te można też znaleźć w internecie.

Wyciek poufnych informacji to kolejna w ostatnim czasie wpadka portugalskich służb. Wprawdzie w maju br. ujęły one we Włoszech osobę sprzedającą Rosjanom tajne dane dotyczące bezpieczeństwa, ale zatrzymanym okazał się wysoki rangą funkcjonariusz portugalskiego wywiadu.

Do kuriozalnego wycieku informacji ze służb doszło w ub.r. Osoba współodpowiedzialna za rekrutację nowych funkcjonariuszy wysłała do licznych kandydatów maila z dokładnymi danymi wszystkich osób ubiegających się o posadę.(PAP)

>>>Czytaj też: FSB chce kontrolować cały rosyjski internet

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj