Rynek pracy zaczął się kręcić wokół milenialsów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 września 2016, 05:23
grupa pracowników
grupa pracowników /ShutterStock
Dla wielu grup pracodawców pokolenie Y urodzone w latach 1983-2000 stało się główną grupą docelową kandydatów do pracy i... dużym wyzwaniem - pisze "Rzeczpospolita".

Według prognoz Deloitte za dziesięć lat milenialsi mają stanowić zdecydowaną większość, bo trzy czwarte pracowników na świecie, ale już teraz są w centrum zainteresowania rekruterów i ekspertów HR. Nie ma konferencji dotyczącej rynku pracy, na której zabrakłoby dyskusji o pokoleniu Y - jego oczekiwaniach, potrzebach, a także sposobach na zwiększenie motywacji, zaangażowania i lojalności młodych pracowników.

W tegorocznym raporcie HRM Institute dotyczącym employer brandingu w Polsce aż 59 proc. pracodawców stwierdziło, że główną grupą docelową wśród kandydatów do pracy są dla nich młodzi profesjonaliści posiadający do sześciu lat doświadczenia zawodowego, a jedna piąta firm jako kluczowych kandydatów wskazała studentów lub absolwentów. Jedni i drudzy to przedstawiciele pokolenia Y, czyli osób urodzonych w latach 1983-2000. Część specjalistów podaje nieco inne granice czasowe (np. lata 1980-1995 albo 1988-2001), ale zgodnie powtarzają definicję Chipa Espinozy, autora książki "Milenialsi w pracy", że dzięki dostępności internetu, mediom społecznościowym oraz mobilnej komunikacji jest to pierwsza w pełni globalna generacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj