Huragan Matthew słabnie, jednak nadal stanowi poważne zagrożenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2016, 12:31
Zbliżający się do wybrzeży Kuby i Jamajki huragan Matthew nieznacznie osłabł w sobotę, jednak nadal stanowi poważne zagrożenie - podało amerykańskie Krajowe Centrum Huraganów w Miami na Florydzie. Siła wiatru w porywach może wynosić do 250 km na godzinę.

Amerykańskie służby podają, że centrum huraganu znajduje się obecnie ok 670 km na południowy wschód od stolicy Jamajki - Kingston. Krajowe Centrum Huraganów zmniejszyło w sobotę jego kategorię z 5, najwyższej w skali Saffira-Simpsona, na 4.

Szacuje się, że huragan dotrze na Jamajkę w poniedziałek.

Według meteorologów porywisty wiatr towarzyszący huraganowi jest na tyle silny, że może niszczyć domy. Szacuje się, że żywioł może poważnie dotknąć ośrodki turystyczne na Jamajce, a także zagrozić jedynej rafinerii naftowej w tym kraju. W związku z tym tamtejsze władze zapewniły, że podjęły środki zapobiegawcze - w stan podwyższonej gotowości postawiono policję, wojsko i służb ratunkowe. Mieszkańcy stolicy wykupują natomiast żywność i wodę na wypadek sytuacji kryzysowej.

Wcześniej podawano, że Matthew to najpotężniejszy huragan od 2007 roku. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj