Prezydent Kamerunu zalecił śledztwo ws. katastrofy kolejowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2016, 04:07
Prezydent Kamerunu Paul Biya poinformował w niedzielę, że zalecił przeprowadzenie śledztwa ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy kolejowej, w której zginęło co najmniej 75 osób. Aby pomóc w leczeniu ok. 600 rannych, rząd apeluje o oddawanie krwi.

Zatłoczony pociąg pasażerski wykoleił się w piątek w miejscowości Eseka odległej o ok. 200 km od stolicy, Jaunde.

Do tej pory nie ustalono przyczyny wypadku. Prezydent Kamerunu zapowiedział jednak w niedzielę "dogłębne śledztwo" w tej sprawie i oświadczył, że osobom poszkodowanym w katastrofie zwrócone zostaną koszty medyczne.

Pociąg wykoleił się na jednej z głównych magistrali kolejowych Kamerunu łączącej Jaunde z miastem Duala. Spekuluje się, że do katastrofy mogły doprowadzić warunki atmosferyczne. Przedstawiciele kameruńskich linii kolejowych informowali wcześniej, że pociąg przystosowany był do przewożenia 600 osób, a w dniu katastrofy podróżowało nim ok. 1400.

Przywódcy kilkunastu krajów afrykańskich m.in. Senegalu czy Nigru złożyli za pośrednictwem mediów społecznościowych swe kondolencje. (PAP)

mmi/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj