Polska gospodarka stała się regionalną potęgą
- Fala zmian odzwierciedla, jak polska gospodarka stała się regionalną potęgą wartą 1 bln dolarów - stwierdziła agencja, zwracając uwagę, że kiedy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej w 2004 roku, niemiecki produkt krajowy brutto na mieszkańca był ponad czterokrotnie wyższy. Różnica ta jednak się zmniejsza. Obecnie niemiecki PKB na mieszkańca jest około dwukrotnie wyższy niż w Polsce. Jednocześnie powolny wzrost gospodarczy w Niemczech, największej gospodarce Europy, stworzył możliwości przejęć dla polskich firm, które zgromadziły zasoby w kraju.
Dodatkowo, jak wynika z danych banku centralnego w Warszawie, bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce spowolniły w związku z zagrożeniami geopolitycznymi, wyższymi cenami energii oraz zmianami w branży IT.
„Polacy nadchodzą”
Premier Donald Tusk w zeszłym tygodniu zacytował niemieckie media, które ogłosiły, że „Polacy nadchodzą”. „Zobaczcie, jak to określenie zmieniło się w ciągu ostatnich 30 lat” – napisał na platformie X. „Niemiecka prasa donosi, że coraz częściej to polskie firmy przejmują uznane zachodnie marki, a nie odwrotnie” - akcentował.
Wyzwania dla Polski
Jednak ten proces ujawnił jedną ze słabości Polski - podkreślił Bloomberg. Nigdzie w Europie nie przyciągnięto tak dużych inwestycji zagranicznych w sektorze IT, finansów i zasobów ludzkich. Polska wydaje się teraz bardziej narażona na zagrożenie automatyzacją przez rozwój sztucznej inteligencji. Płace również gwałtownie wzrosły, co oznacza, że Warszawa traci przewagę, którą miała jako dostawca tanich usług.
Agencja odnotowuje, że przez osiem lat sprawowania władzy otwarcie antyniemieckie Prawo i Sprawiedliwość domagało się reparacji wojennych za II wojnę światową. Jednak - zauważa Bloomberg - od odzyskania niepodległości w 1918 r. Polska nigdy nie była bogatsza, nigdy też jej wpływy nie były tak znaczące. Przez ponad dwie dekady członkostwa w UE otrzymała więcej funduszy netto na osobę niż jakiekolwiek inne państwo, a jej produkt narodowy brutto wzrósł ponad trzykrotnie. Gospodarka wzrosła w ubiegłym roku o 3,6 proc. w porównaniu z 0,2 proc. w Niemczech.
Polska jak Korea Południowa
Bloomberg przytacza opinię Dominika Kopińskiego z Polskiego Instytutu Ekonomicznego w Warszawie, którego zdaniem poziom rozwoju Polski zaczyna przypominać ten, jaki wcześniej można było obserwować w Korei Południowej. Przejęcia dokonywane przez polskie firmy wskazują na fakt, że Polska przestaje być rynkiem wschodzącym – powiedział. Różnica polega na tym, że Polacy są bardziej motywowani chęcią zdobycia udziału w rynku, niż nabywaniem nowych technologii.
Agencja zauważa, że rosnąca liczba transakcji odzwierciedla również zmianę nastawienia nowego pokolenia przedsiębiorców. Argumentuje, że wczesne działania ekspansywne polskich sieci odzieżowych zakończyły się niepowodzeniem z powodu braku doświadczenia w kontaktach z konsumentami na rynkach takich jak Niemcy, Austria czy Wielka Brytania. Obecnie jednak polscy prezesi skłaniają się do zdobywania przyczółków za granicą poprzez przejmowanie firm, które mają już ugruntowaną pozycję na danym rynku.