Jak jest dziś? Jakimi językami porozumiewamy się w pracy?

Badanie przeprowadzone przez profesjonalną agencję badawczą na zlecenie ESKK pod koniec zeszłego roku na reprezentatywnej grupie Polaków wskazuje, że ze znajomością języków w Polsce nie jest najlepiej. Jedynie 15,9% z badanych posługuję się językiem obcym na poziomie zaawansowanym. To niemal tyle samo osób co tych, które znajdują się w grupie, która nie zna żadnego języka na jakimkolwiek poziomie (14,7%). Poziomem podstawowym posługuje się z kolei 38,5%, średniozaawansowanym (36,3%). Jak wypadamy na tle innych państw? Dane Eurosatu za 2016 rok pokazują, że na tle konkurencji zostajemy niestety daleko w tyle: przykładowo Szwedzi znają biegle język obcy aż w 59,7 %, Maltańczycy w 50,9 %, Słoweńcy w 48,5%, a Norwegowie w 46,2%. Gorzej niż w Polsce jest z biegłą znajomością języków jedynie u Włochów (10,8%) i Czechów (11,8%), podobnie jest zaś u Rumunów (14,7%).

- Niewielka liczba specjalistów, którzy biegle władają językiem obcym może mieć różne źródła: z jednej strony powinien być to wyraźny sygnał dla tych, którzy rozwijają się zawodowo – nadal brakuje specjalistów-poliglotów. Z drugiej strony bardzo możliwe, że liczba osób z biegłą znajomością języka wynika z zapotrzebowania na tego typu pracowników. Niemniej jednak, nawet jeżeli założyć, że wynik badania jest wypadkową obu tych czynników powinniśmy pamiętać, że szlifowanie swoich umiejętności językowych to w wielu branżach inwestycja w wysokość swojej wypłaty czy jakość wykonywanej pracy – komentuje Karolina Lewandowicz-Koszlajda – Dyrektor Marketingu ESKK.

W jakim języku porozumiewamy się w pracy?

Niemal połowa z nas (48,9%) zdecydowanie uważa, że znajomość więcej, niż jednego języka obcego pozytywnie wpływa na wysokość naszych zarobków. To zaskakujące, jeżeli zestawić ten wynik z odpowiedziami na pytanie o to, czy aktualnie uczymy się lub planujemy naukę języka obcego. Tylko 20,3% z nas aktualnie uczy się języka obcego, 13,1% w najbliższym czasie rozpoczyna naukę, aż 33,3% nie uczy się tłumacząc to brakiem pieniędzy lub czasu, a niemal drugie tyle 33,2% nie planuje i nie uczy się żadnego języka. Nawet jeżeli przedstawione wyniki są efektem tego, że niewielu z nas potrzebowało w pracy regularnego polepszania swoich umiejętności językowych, to warto pamiętać, że aktualnie rzeczywistość podlega bardzo intensywnym przeobrażeniom i sytuacja ta może się szybko zmienić. Także poprzedni kryzys gospodarczy z 2008 roku pokazał, że nic tak nie leczy biznesowych ran, jak otwarcie na rynki zagraniczne. Podobnej sytuacji możemy spodziewać się także teraz. Stale wzrasta także liczba osób, którzy rozpoczynają naukę – udowadniają to dane gromadzone przez ESKK.

- Pierwsza fala pandemii wyraźnie stała się dla naszych kursantów silną motywacją do nauki. Tylko w drugim kwartale 2020 roku odnotowaliśmy aż o 40% więcej logowań do platformy ESKK dedykowanej edukacji online w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku oraz aż o 74% więcej wykonanych tzw. „akcji edukacyjnych”, do których zaliczamy m.in. rozpoczęcie lekcji online, odsłuchanie audiobooka czy wykonanie testu – dodaje Karolina Lewandowicz-Koszlajda.

Nie bez znaczenia wydaje się też fakt, że polscy pracodawcy niechętnie wspierają swoich pracowników w szlifowaniu umiejętności językowych. Tylko 15,5% pracodawców dofinansowuje naukę języka dla osób, które zatrudnia. Być może jest to pokłosie stereotypu dotyczącego wysokich cen za tego typu działania. Tymczasem realia dawno się zmieniły, a koszty potrzebne na językowe kursy dla pracowników są o wiele niższe, niż mogłoby się wydawać.

Języki obce dla Twoich pracowników? To prostsze, niż myślisz!

Dziś możliwości szkolenia pracowników pod kątem językowym są o wiele większe, niż kiedykolwiek. Co więcej, w kursach nie musi przeszkadzać nawet home office. Platformy e-learningowe, jaką jest ESKK, proponują starannie opracowane i złożone formuły kursów językowych w korzystnych ofertach biznesowych. W przypadku firm koszt realizacji kursu dla pojedynczego pracownika to zaledwie kilkanaście złotych miesięcznie. Kursy składają się nie tylko ze specjalnie zaprojektowanych przez ekspertów lekcji online wraz z podręcznikiem, ale także z audiobooków, umożliwiających naukę języka wyłącznie ze słuchu, aplikacji do nauki słówek, biblioteczki z dostępem do książek w oryginalnych językach oraz przydatnych tekstów, czy opieki lektora. Dla pracodawcy czy przedsiębiorcy oznacza to wiele korzyści:

  • wizerunkowych - dofinansowanie kursów może w przyszłości stać się elementem strategii employer brandingowej)
  •  finansowych (kursy online są znacznie korzystniejsze cenowo, niż np. organizowanie zajęć z lektorem w biurze)
  • finansowych (przeszkoleni pracownicy będą w przyszłości w stanie pracować także z zagranicznymi klientami).

ESKK proponuje pracodawcom także łatwe zarządzanie dostępami do kursów online oraz analizowanie i kontrolowanie postępów, jakie robią pracownicy – tym sposobem przedsiębiorcy zyskują świadomość czy i jakim pracownikom można zlecać zadania wymagające użycia języków obcych. Pełną ofertę kursów w ofercie b2b można sprawdzić na stronie: www.eskk.pl/dla-firm.

Lockdown już dziś staje się dla wielu nas motywacją do nauki języków obcych, a badania wskazują, że nadal mamy w Polsce bardzo niewielu specjalistów, którzy posługują się językiem obcym na poziomie zaawansowanym. To dla pracodawców dobra okazja nie tylko do budowania wzajemnego zaufania i silnej marki na rynku pracy, ale przede wszystkim unikalny czas na to, by zainwestować w pracowników. Dziś jest to prostsze, niż kiedykolwiek dzięki platformom online proponującym realne i skuteczne wsparcie, a także umożliwiającym regularny dostęp do obserwowania postępów kursantów oraz szybkości wzrastania potencjału firmy. Być może zatem jednym z najlepszych biznesowych postanowień noworocznych stanie się inwestowanie w językowe umiejętności swoich pracowników, które umożliwi otwarcie się na nowe rynki.