IGGP apeluje: Niech rząd pozwoli na otwarcie ogródków gastronomicznych od majówki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2021, 08:39
Restauracja stolik
<p>Restauracja&nbsp;</p>/ShutterStock
Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej apeluje do rządu, by pozwolił na uruchomienie ogródków gastronomicznych od 1 maja br. Pozwoli to restauracjom bezpiecznie wrócić do pracy - przekonuje.

Jak powiedział PAP sekretarz generalny zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) Sławomir Grzyb, otwarcie ogródków pozwoli bezpiecznie wrócić restauracjom do działalności. "Na wolnym powietrzu nie ma czego wietrzyć, a branże zamknięte muszą wrócić do pracy" - zaznaczył.

Dodał, że branża apeluje już od dłuższego czasu apeluje o obniżkę VAT w gastronomii do jednej stawki 5 proc. na wszystkie produkty i usługi gastronomiczne. "Ministerstwo finansów twierdzi, że to by kosztowało 1,4 mld rocznie, i dlatego nie chce pomóc w takiej kwocie gastronomii". Przypomnę, że do 20 tys. lokali gastronomicznych nie otrzymało żadnej pomocy z Tarczy 6.0 a z Tarczy PFR 2.0 na ok. 76 tys. działających lokali w kraju skorzystało 15.592 firmy. Rząd udaje, że pomaga.

Izba wskazuje, że konieczne jest uruchomienie subwencji finansowej PFR 3.0 dla wszystkich przedsiębiorców wykluczonych np. nowo otwartych firm tuż przed pandemią, i tych pominiętych przez manipulacje rządu klasyfikacjami PKD, którym to rząd pozamykał biznesy bez kwalifikacji PKD.

"Jedynym kryterium nowej subwencji PFR 3.0 powinien być to spadek obrotów pow. 50 proc. albo brak obrotów w branżach zamkniętych od kwietnia 2020 r. do końca kwietnia 2021, poprzez porównanie poprzedniego kwartału kalendarzowego w dowolnie wybranych przez przedsiębiorcę kwartałach, bez kryterium formy i ilości zatrudnienia" - wyjaśnił sekretarz.

Izba postuluje ponadto, o umorzenie wszelkich danin publicznych dla branż zamkniętych za okres zamknięcia w tym ZUS, CIT, PIT oraz wszelkich danin lokalnych: jak podatki od nieruchomości, koncesje alkoholowe czy opłaty za ogródki. Chce też ustawowe stawek czynszowych w najbliższych latach, nie tylko w galeriach handlowych, ale dla wszystkich lokali gastronomicznych zamkniętych przez 6 miesięcy.

"Odpowiedzią na brak pomocy ze strony rządu będzie nasz Pozew Zbiorowy przeciw Skarbowi Państwa złożony po zakończeniu lockdownu, do którego chce przystąpić aktualnie przystąpić 470 firm" - zaznaczył Grzyb.

Minister zdrowia Adam Niedzielski informował w środę, że do 18 kwietnia zostają przedłużone obowiązujące obostrzenia. Zamknięte pozostają m.in. sklepy w galeriach handlowych, obiekty noclegowe, siłownie. Ratauracje, kawiarnie i bary, mogą wydawać jedzenie tylko na wynos. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj