Gdzie Niemcy eksportują używaną odzież? Te 3 kraje odbierają najwięcej ubrań

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2023, 07:49
Second-hand, ubrania
Shutterstock
Polska, Holandia oraz Belgia to najwięksi importerzy używanej odzieży z Niemiec. Wspomniane kraje w 2022 r. przyjęły prawie ⅓ z całego eksportu. 

 Niemcy to jeden z największych eksporterów używanej odzieży na świecie – podkreśla Statista. „Duża część” z eksportu do Belgi, Holandii i Polski trafia później drogą morską m.in. do Afryki. Używana odzież jest transportowana w formie sprasowanych bel np. do Nigerii oraz Ghany. Tam czasami powoduje więcej szkód niż korzyści. Większość tekstyliów, pochodzących z transportu, jest bezużyteczna – jak zaznaczają krytycy. Towar ląduje na śmietniskach lub zanieczyszcza miejscowe plaże i zbiorniki wodne. 

Coraz więcej ubrań

Ilość odpadów tekstylnych i odzieżowych w Niemczech wzrosła o ok. 70 proc. w ciągu 10 lat – informuje Federalny Urząd Statystyczny.

Ile ubrań wyeksportowano z Niemiec w 2022 r.? Z opublikowanych danych wynika, że było to około 463, 5 tys. ton używanej odzieży i tekstyliów (ok. 5,5 kg na mieszkańca Niemiec). 

W 2021 r. odsetek mieszkańców Niemiec, którzy kupowali w second-handach, wzrósł do ok. 67 proc. Większość kupujących szukała odzieży w internecie np. na Vinted oraz Momox.

używana odzież, eksport, Niemcy
 /Media

Inflacja i boom na second-handy

„Inflacja pomaga napędzać boom na zakupy z drugiej ręki” – pisze Bloomberg. Według ThredUp Inc. światowa sprzedaż w tym sektorze wzrosła do 177 mld dolarów w 2022 r. W porównaniu do 2021 r. to wzrost o 28 proc. Z prognozy GlobalData wynika, że do 2027 r. światowa sprzedaż wspomnianych towarów osiągnie 351 mld dol. 

W USA second-handy przyciągają najczęściej pokolenie Z (czyli urodzonych od 1995 r.). 83 proc. ankietowanych z tej grupy przyznało, że robi zakupy w sklepach z używaną odzieżą lub mogą kupić towar z drugiej ręki. Badanie GlobalData przeprowadzono wśród ok. 3000 pełnoletnich Amerykanów.

W celu ograniczenia emisji CO2, zmniejszenia zużycia wody oraz stosowania tworzyw sztucznych, firmy szukają rozwiązań, które umożliwią dłuższe wykorzystanie ubrań. Sklepy z używaną odzieżą dają nie tylko szansę na to, że produkt pozostanie dłużej w obiegu, dla koncernów to też dodatkowe źródło przychodów – przypomina Bloomberg.

 Pozostaje tylko pytanie: czy rozwój modeli biznesowych, związanych z używanymi towarami, spowoduje zmniejszenie produkcji nowych ubrań i popytu wśród konsumentów? 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj