Prezes UOKiK w opublikowanym w sobotę wywiadzie podkreślił, że banki są instytucjami zaufania społecznego. "One żyją z tego, że od części konsumentów pozyskują kapitał w zamian za procent i lokują go w produktach, na których zarabiają, w kredytach i pożyczkach" - wskazał, cytowany przez "SE", Chróstny.

Dodał, że to branża, która odgrywa ogromną rolę w gospodarce, ale ma też duże obowiązki względem akcjonariuszy i obowiązek odpowiedzialności społecznej.

Reklama

Prezes UOKiK zaznaczył, że widzi "duży rozjazd między kosztami pozyskania przez banki kapitału, czyli depozytami a zyskami pochodzącymi z kredytów". "Ta różnica jest ogromna. Nie powinna więc dziwić krytyka, z którą dziś spotykają się banki" - ocenił w "Super Expressie" Chróstny.

Pytany, jak to zmienić zwrócił uwagę, że dużą rolę w tej kwestii mają do odegrania: rząd, UOKiK i KNF, które mogą dyscyplinować banki.

"Zdajemy sobie sprawę, pod jaką presją finansową są gospodarstwa domowe. Widzimy, jak wielkim obciążeniem dla konsumentów są kredyty hipoteczne. Mnie mocno boli, że przez 30 lat wolnej Polski sektor bankowy nie wypracował rozwiązań, a nawet torpedował te, które miały zapewnić przejście na stabilne finansowanie polityki mieszkaniowej, na kredyty hipoteczne oparte na stałej stopie" - wskazał prezes UOKiK, dodając, że nie chodzi tu o stałą stopę w oparciu o obecne, bardzo wysokie oprocentowanie, ale o taki poziom, jaki jest w innych krajach UE.

Zaznaczył, że są kraje, gdzie wieloletni kredyt hipoteczny ze stałą stopą jest oprocentowany na poziomie 1,5-2 proc.

Zdaniem prezesa UOKiK banki powinny wykazywać się refleksją i wypracować właściwe rozwiązanie. "Są kraje, gdzie 98 proc. kredytów hipotecznych jest udzielanych na atrakcyjnych warunkach w oparciu o stałą stopę" - dodał w "SE".