"Spragnione jedzenie". Ile wody potrzebuje nasza żywność?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2021, 06:19
Kobieta w maseczce robi zakupy
<p>Kobieta w maseczce robi zakupy</p>/shutterstock
Wszyscy znają już pojęcie „śladu węglowego”, ale co z naszym „śladem wodnym”? Podczas gdy większość ludzi myśli o nadchodzącym rachunku za wodę, biorąc długi prysznic lub podlewając trawnik, należałoby pomyśleć o wodzie również podczas zakupów spożywczych.

Jak pokazuje infografika przygotowana przed redakcję Statista, w zależności od stosowanej diety, żywność, którą kupujemy może mieć ogromny ślad wodny. Kupisz 1kg wołowiny na grilla w weekend? Do jej produkcji zużyto średnio wody.

Jednak wśród najbardziej „spragnionej” żywności króluje nie tylko mięso, ale i orzechy – do wyprodukowania kilograma orzechów potrzeba wody. Na dalszych miejscach plasują się owoce i warzywa, które wymagają odpowiednio 962 i na kilogram. Jeśli chodzi o najbardziej „wodooszczędny” sposób spożywania kalorii, najlepszą opcją z tej listy są zboża – jedna kilokaloria wymaga wody.

Spragnione jedzenie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Statista.com
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj