Nowe regulacje ws. elektrowni wiatrowych do końca tego roku. Jest zapowiedź minister Emilewicz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2020, 13:15
morze, wiatraki, turbiny wiatrowe, OZE
<p>morze, wiatraki, turbiny wiatrowe, OZE</p>/ShutterStock
Do końca br. powinny zakończyć się prace nad korektą legislacyjną tzw. ustawy odległościowej, ograniczającej rozwój lądowej energetyki wiatrowej - zapowiedziała w środę na farmie wiatrowej pod Koźminem Wielkopolskim wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Wicepremier na konferencji zorganizowanej przez m.in. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej przyznała, że obecne przepisy utrudniają inwestowanie w energetykę wiatrową na lądzie. "Z drugiej strony, stoimy w przededniu bardzo poważnej transformacji"- powiedziała, wskazując na potrzebę odchodzenia od energetyki węglowej.

„Dlatego będziemy chcieli szeroko konsultować (...) projekt korekty regulacyjnej, która sprawi, że będzie można zredukować odległość ustawową, która dzisiaj wynosi dziesięciokrotność wysokości masztu ( wiatraka - PAP), ale - po pierwsze - tylko wtedy, kiedy ona jest ona uwzględniona w planach zagospodarowania przestrzennego” – powiedziała.

Drugim warunkiem postawionym przez wicepremier jest akceptacja społeczności lokalnych. „Przy przedłużonych lokalnych konsultacjach. Tylko wtedy będziemy mogli dopuścić tego typu inwestycje, ale chcemy, aby tego typu inwestycje na terenie Polski się pojawiały” – zaznaczyła.

Wicepremier wyjaśniła, że według założeń projektu zasada dziesięciokrotności wysokości masztu wiatraka zostanie zachowana, a nowe prawo umożliwi - przy zachowaniu pewnych warunków - zredukować ją do określonego poziomu. Jednocześnie dodała, że jest przygotowywana ekspercka analiza, która ma pomóc w ustaleniu minimalnej odległości instalacji wiatrowej od zabudowań, której nie będzie można przekroczyć nawet jeśli zgodzi się na to lokalna społeczność.

Emilewicz wskazała, że prace nad nowymi regulacjami w resorcie rozwoju są na ukończeniu, potem zostaną przedstawione rządowi. "Mam nadzieję, że uda nam się zakończyć prace do końca tego roku (...) Nie chcemy się śpieszyć, nie chcemy skracać żadnych terminów legislacyjnych” - dodała.

Obowiązująca od 2016 r. tzw. ustawa odległościowa wprowadziła m. in. obowiązek wznoszenia nowych turbin jedynie na podstawie planów miejscowych oraz minimalną odległość urządzenia od zabudowań mieszkalnych wynoszącą co najmniej 10-krotność jego całkowitej wysokości, co faktycznie spowodowało zakaz budowy wiatraków w promieniu około 2 km od domów. Do tego, elektrownie wiatrowe wraz z ich elementami technicznymi zaliczono do budowli, co w konsekwencji spowodowało wzrost opodatkowania tych inwestycji.(PAP)

Autor: Szymon Kiepel

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj