O skierowanym w tej sprawie liście polskiego środowiska gazowniczego m.in. do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen poinformowała w poniedziałkowym komunikacie europosłanka PiS Izabela Kloc, która w Parlamencie Europejskim pracuje m.in. w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

"Dekady inwestycji uczyniły gaz i jego infrastrukturę aktywami strategicznymi dla systemu energetycznego Unii Europejskiej zapewniając mu bezpieczeństwo, stabilność i przystępność. Gaz będzie nadal odgrywać kluczową rolę i pomoże sprostać wyzwaniu, jakim jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności Europy" – napisali przedstawiciele polskiej branży gazowniczej.

W ocenie pos. Izabeli Kloc, "polscy europarlamentarzyści, bez względu na ideowe opcje, powinni udzielić tym staraniom mocnego, politycznego poparcia".

"Walcząc o gaz walczymy o niskoemisyjną i tanią energię dla przemysłu i naszych gospodarstw domowych" - oceniła europosłanka. Jej zdaniem, stosowana w UE taksonomia, czyli klasyfikowanie i ocena inwestycji pod kątem ich zgodności z unijną polityką klimatyczną, może prowadzić do wykluczenia finansowania inwestycji nie tylko węglowych, ale także gazowych.

"Dzięki taksonomii Bruksela będzie wiedziała, ile i jakie inwestycje ściąć z listy unijnego dofinansowania. W energetyce oznacza to absolutny priorytet dla odnawialnych źródeł energii kosztem innych surowców, w tym także gazu o węglu już nie wspominając" - napisała parlamentarzystka, wskazując, iż od ostatecznego kształtu unijnych przepisów w tym zakresie będzie zależeć będzie los polskiego sektora gazowego.

Reklama

"Na świecie ten surowiec ma się całkiem dobrze. W skali globalnej konsumpcja energii z gazu rośnie mniej więcej w takim samym tempie co ze źródeł odnawialnych. Rynek gazu wykorzystuje coraz to nowsze technologie, dotyczące wydobycia i transportu. Dobrym przykładem tego trendu jest Polska. Dzięki gazoportowi w Świnoujściu i dostawom z USA, staliśmy się poważnym graczem na europejskim rynku tego surowca. Naszą pozycję wzmocni uruchomienie gazociągu Baltic Pipe" - napisała europosłanka. Oceniła, że "w naszej sytuacji gaz jest jedynym surowcem, który umożliwi w miarę bezbolesną transformację energetyczną i stopniowe odchodzenie od węgla".