PGE: Prądu i węgla wystarczy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2022, 07:56
Węgiel
<p>Węgiel</p>/ShutterStock
Według prezesa Polskiej Grupy Energetycznej rozporządzenie dotyczące rynku bilansującego powinno spowodować spadek rynkowych cen prądu

Chciałem rozwiać wszelkie obawy - nie ma dzisiaj zagrożenia dla dostaw energii czy ciepła - deklarował podczas wczorajszej konferencji prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

Będzie taniej

Szef PGE nawiązał do rządowych planów wyznaczenia limitu cen na hurtowym rynku energii. Jak mówił, nie zna ich szczegółów, ale „na pewno zostanie zastosowane rozwiązanie, które spowoduje, że przedsiębiorcy - zakłady produkcyjne, średni biznes, duży biznes - będą mieli energię w niższej cenie, bo celem jest utrzymanie miejsc pracy i konkurencyjności polskiej gospodarki”. Przekonywał, że nie jest celem przedsiębiorstw elektroenergetycznych „zarzynanie” klientów.

Podkreślił, że całe szczęście, że elektroenergetyka jest w rękach państwa, bo to powoduje, że państwo ma kontrolę nad tym, co się dzieje w branży. Wyraził też opinię, że na rzecz obniżenia cen będzie działać rozporządzenie dotyczące rynku bilansującego, które powinno właśnie wchodzić w życie. Jak ocenił, powinno spowodować obniżkę cen.

- Oczywiście wszyscy będziemy obserwowali, co się dzieje, rynek jest dynamiczny, elastyczny, będziemy więc obserwowali, jak będzie się zachowywał. Ale dzisiaj to rozwiązanie, które było z nami konsultowane, powinno spowodować obniżkę cen - wskazywał.

Pytany o plany zamrożenia cen energii, odpowiedział, że celem tego rozwiązania jest osłonięcie klientów końcowych. - My, jako grupy, za to, że będziemy sprzedawali energię po zamrożonych cenach, będziemy otrzymywali rekompensaty - tłumaczył Wojciech Dąbrowski.

Marże na inwestycje

Wynik EBITDA Grupy PGE w II kw. wyniósł 1 mld 616 mln zł, czyli o 22 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Zysk netto jednostki dominującej grupy wyniósł 2 mld 266 mln zł, gdy rok wcześniej - 1 mld 882 mln zł. To zgodne z wcześniejszymi szacunkami grupy. Na spadek wyniku wpłynęły m.in. rosnące koszty węgla i uprawnień do emisji CO2, których nie zrekompensowały przychody ze sprzedaży energii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj