PIE: Produkcja oleju napędowego w polskich rafineriach jest największa od lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2022, 10:03
Rafineria
<p>Rafineria</p>/Shutterstock
Polska nie odnotowała dotąd niedoborów na rynku olejów napędowych, a produkcja oleju napędowego w polskich rafineriach jest największa od lat - zwrócił uwagę Polski Instytut Ekonomiczny.

Jak zauważyli eksperci PIE, ceny oleju napędowego na europejskich stacjach wzrosły o ponad 70 proc. rdr. Niskie zapasy oleju napędowego i ograniczone moce rafineryjne windowały ceny destylatów.

Według PIE rozszerzenie unijnych sankcji na rosyjskie produkty naftowe na początku przyszłego roku bez ograniczenia zużycia może pogłębić kryzys na rynku olejów napędowych. "Polska nie odnotowała dotychczas niedoborów – w 2022 r. została również największym eksporterem oleju napędowego do Ukrainy" - wskazali analitycy Instytutu.

Podkreślili, że produkcja oleju napędowego w polskich rafineriach jest największa od lat. "W miesiącach styczeń-lipiec 2022 r. wzrosła o 14 proc. rdr do 8,2 mln ton" - zwrócili uwagę i dodali, że krajowe dostawy brutto, uwzględniające import, eksport i zapasy, zwiększyły się o ponad 5 proc. rdr.

"Mimo wzrostu cen na stacjach, koszt oleju dla polskich konsumentów (bez podatków) w połowie października wyniósł 1,66 euro/l i była to jedna z najniższych wartości w UE" - stwierdzono. Dodano, że Polska zwiększyła eksport oleju napędowego do Ukrainy, stając się najważniejszym partnerem handlowym w tym sektorze.

W miesiącach styczeń-lipiec br. Polska dostarczyła ponad 430 tys. ton oleju napędowego do Ukrainy, dwukrotnie więcej niż druga w zestawieniu Bułgaria - wynika z danych przywołanych przez PIE.

Łączny eksport polskich rafinerii (płockiej, gdańskiej i rafinerii ORLEN w litewskich Możejkach) był w okresie styczeń-wrzesień najwyższy w historii (554 tys. ton), 40 proc. wyższy niż w roku poprzednim i stanowił 54 proc. unijnego eksportu oleju napędowego do Ukrainy - podano.

Jak zaznaczyli analitycy, europejskie zapasy oleju napędowego są najniższe od lat. "Zapasy destylatów w regionie Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia (ARA), który traktowany jest często jako punkt odniesienia dla Europy, podczas jednego tygodnia na początku października spadły o 10 proc." - przypomnieli.

Dodali, że na koniec września zapasy w UE wynosiły 360 mln baryłek – najmniej od 2004 r. "Łącznie zapasy średnich destylatów w 16 europejskich krajach badanych przez fundację Euroilstock były we wrześniu o 11 proc. niższe rdr i o 13 proc. niższe niż w 2019 r." - wskazano w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj