Niemcy chcą być liderami badań nad fuzją jądrową. Rewolucyjna technologia rozwiąże problemy kraju?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2023, 12:15
Fuzja jądrowa
Fuzja jądrowa/Shutterstock
Niemieckie ministerstwo nauki zapowiedziało powstanie specjalnego budżetu, który ma przyspieszyć badania nad fuzją jądrową. - Kryzys energetyczny pokazał nam, jak ważne są czyste, niezawodne i niedrogie dostawy energii. Fuzja to ogromna szansa na rozwiązanie wszystkich naszych problemów energetycznych  – powiedziała minister Bettina Stark-Watzinger (FDP).

Stark-Watzinger przedstawiła stanowisko rządu mające na celu przeniesienie „badań nad fuzją jądrową na wyższy poziom, tak, aby elektrownia termojądrowa jak najszybciej stała się rzeczywistością”. Powiedziała, że Niemcy już teraz są liderami badań nad syntezą jądrową i powinny lepiej wykorzystać tę przewagę, przeznaczając na to więcej środków finansowych.

Resort podał, że chce stworzyć podstawę „strategicznej reorientacji krajowych badań nad fuzją jądrową i drogi do pierwszej takiej elektrowni jądrowej”, wzmocnić pozycję niemieckich firm, aby mogły w przyszłości budować elektrownie termojądrowe oraz tworzyć ekosystem fuzji. – W dalszej kolejności planowany jest proces konsultacji z niemiecką społecznością naukową i przedstawicielami sektora przemysłu, które zajmują się fuzją jądrową, tak, aby ich uwagi mogły zostać uwzględnione przy tworzeniu przyszłego programu finansowania ministerstwa nauki – czytamy w oświadczeniu. Ministerstwo nauki zaznacza jednak, że na drodze do produkcji energii za pomocą syntezy jądrowej wciąż stoją poważne wyzwania, którym można sprostać „jedynie w ścisłej współpracy między polityką, nauką i przemysłem”. - Otwarty dialog ze społeczeństwem na temat szans i zagrożeń związanych z technologią ma podstawowe znaczenie – podaje resort.

Co to jest fuzja jądrowa?

Fuzja jądrowa to proces podgrzewania lekkich atomów, np. wodoru, do ekstremalnych temperatur, by doszło do ich połączenia. Jest to proces podobny do tego, który zachodzi we wnętrzu Słońca. W efekcie uwalniane są ogromne ilości energii; według szacunków, jeden kilogram paliwa w procesie fuzji daje taki sam efekt, jak spalenie 1 tys. ton węgla. Innymi zaletami takiego rozwiązania jest mała ilość odpadów promieniotwórczych, stosunkowo krótki okres ich rozkładu (ok. stu lat), i brak emisji CO2.

FDP była krytykowana za swoje entuzjastyczne podejście do fuzji jądrowej. Stark-Watzinger spotkała się z poważną krytyką pod koniec zeszłego roku w związku z wypowiedzią, że niemiecki reaktor termojądrowy może zostać podłączony do sieci „za dziesięć lat”. Taki harmonogram jest uważany za nierealny nawet przez zagorzałych zwolenników tej technologii. Krytycy tego posunięcia ostrzegają, że dążenie FDP do przyspieszenia badań nad fuzją jądrową jest myśleniem życzeniowym, które odwraca uwagę od natychmiastowych działań niezbędnych do walki ze zmianami klimatu. W kwietniu Niemcy wyłączyły swoje trzy ostatnie reaktory jądrowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj