W trzecim podejściu do atomu przynajmniej żadna wieś nie zniknie z mapy. Ale część mieszkańców i tak obawia się utraty tego, co budowali latami.
Najpierw miał być Żarnowiec. Potem na liście potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej znalazło się Kopalino-Lubiatowo w gminie Choczewo. Nowe plany zbliżyły ją do wsi Słajszewo.
Za pierwszym razem nikt nie śmiał protestować. Za drugim opór był skuteczny. Teraz jest, ale budowy obawia się mniejszość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: elektrownia atomowa
Zobacz
||
