Ujemne ceny energii w Norwegii. Rachunki za prąd tanieją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 sierpnia 2024, 10:12
Sognefjord, Norwegia
Sognefjord, Norwegia/ShutterStock
W Norwegii w niedzielę prąd był darmowy. Między godziną 13 a 14 zużycie każdej kilowatogodziny obniżało rachunek o około 30 groszy.

Hydroelektrownie

Olbrzymia większość produkowanej w Norwegii energii powstaje w hydroelektrowniach, dlatego ceny prądu uzależnione są od popytu, ale też od poziomu wód w tutejszych rzekach. Większość gospodarstw domowych korzysta z energii w oparciu o tzw. stawki spot, zmieniające się z godziny na godzinę.

Cena prądu poniżej zera

W niedzielę przez całą dobę cena prądu była poniżej zera, osiągając po południu najniższy poziom w historii: -0,89 korony norweskiej, czyli minus 33 grosze. Oznacza to, że zużycie każdej kilowatogodziny energii obniżało rachunki o tę kwotę.

To nie pierwszy taki przypadek, jednak ostatnie deszcze i topniejący śnieg i lodowce w górach środkowej Norwegii sprawiły, że cena energii elektrycznej była dziś najniższa w historii.

Gdy wody brakuje, a zapotrzebowanie jest wysokie, szczególnie w przypadku mrozów, cena wzrasta, jednak norweski rząd pokrywa gospodarstwom domowym 90 proc. ceny prądu powyżej 0,78 norweskiej korony (około 30 groszy) za kilowatogodzinę. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj