"Jaka sytuacja jest teraz w Polsce: mamy wzrost liczby migrantów zarobkowych. W porównaniu z 2014 rokiem jest to (wzrost) o około 2-3 razy" - powiedział podczas forum "Ukraina 30". Poinformował, że obecnie w Polsce pracuje ok. 1,5 mln Ukraińców, dodatkowo - jak zauważył - uczy się tu około 50 tys. ukraińskich studentów.

Wśród przyczyn wyjazdów Ukraińców do Polski ambasador wymienił wyższe zarobki, możliwość samorealizacji, bardziej stabilną sytuację, a także bliskość geograficzną. Według niego, jeśli na Ukrainie polepszą się warunki pracy i sytuacja gospodarcza, Ukraińcy wrócą do kraju. Dyplomata zauważył, że ukraińscy migranci zarobkowi są dla Ukrainy interesujący: gromadzą doświadczenie, kapitał i kontakty, z drugiej strony na ukraińskich pracownikach bardzo zależy polskiemu państwu. Jak wskazał, są oni dobrze oceniani i wysoko wykwalifikowani.

Deszczyca zaznaczył, że w 2014 r. w Polsce było 680 firm, w których właścicielem albo współwłaścicielem była osoba z Ukrainy, a w 2021 roku takich przedsiębiorstw jest już 16 tys.

Dyrektor Instytutu Demografii i Badań Społecznych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy Ełła Libanowa podczas forum poinformowała, że za granicą pracuje od trzech do pięciu milionów Ukraińców - zwraca uwagę portal NV.

Jak przypomina, według danych podanych przez Narodowy Bank Ukrainy w okresie od stycznia do końca kwietnia 2021 roku suma prywatnych transferów pieniężnych na Ukrainę wyniosła 3,998 mld dol. - o 6,96 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok temu.

W 2020 roku łączna wysokość oficjalnych przelewów na Ukrainę była o 200 mln dol. wyższa niż rok wcześniej i wyniosła 12,121 mld dol.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)