Orbán zgarnia Mercedesa! Przemysł wycofuje się po cichu z Niemiec.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 kwietnia 2025, 08:14
Mercedes CLA
Mercedes CLA/Mercedes
Niemiecki gigant motoryzacyjny Mercedes-Benz planuje przenieść produkcję nawet 100 tysięcy samochodów rocznie do węgierskiego miasta Kecskemét. Oznacza to jedno – niemieckie miejsca pracy są zagrożone, a gospodarcze centrum motoryzacyjne może przesunąć się na Węgry. I to wszystko mimo tego, jak krytykowana jest w Europie węgierska polityka.

Węgry tańsze o 70% – to mówi samo za siebie

Według dyrektora finansowego Mercedesa, Haralda Wilhelma, koszt pracy na Węgrzech jest aż o 70% niższy niż w Niemczech. Tańsza jest tam także energia. I chociaż firma oficjalnie nie komentuje przenosin, to premier Węgier Viktor Orbán z uśmiechem pozował już w marcu do zdjęć z prezesem koncernu, Ola Källeniusem.

ORBÁN Viktor
Budapest, 2025. március 17. A Miniszterelnöki SajtĂłiroda által közreadott kĂ/Miniszterelnöki SajtĂłiroda/Fischer Zoltán

Nowe centrum motoryzacji? Kecskemét nie zwalnia tempa

Fabryka w Kecskemét stanie się drugim co do wielkości zakładem Mercedesa w Europie. Już teraz zatrudnia blisko 5000 osób, a do 2026 roku planuje podwojenie produkcji do 400 tysięcy aut rocznie. Powstaną nowe hale, linie montażowe i miejsca pracy – nawet 3000 etatów w ciągu dwóch lat.

Elektryczne modele i wielkie ambicje

Od przyszłego roku Mercedes rozpocznie w Kecskemét produkcję elektryków, co ma uczynić Węgry jednym z najważniejszych graczy w europejskiej branży elektromobilności. Minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó mówi wprost: „To będzie kręgosłup przyszłej gospodarki europejskiej”.

Nie tylko Mercedes – cały przemysł się przesuwa

BMW i Bosch również rozszerzają swoją działalność na Węgrzech, a niemieckie media mówią wręcz o „cichym odwrocie” przemysłu z Niemiec. Węgry natomiast wykorzystują moment – zapewniają korzystne warunki, tanią siłę roboczą i polityczne wsparcie. Orbán nie kryje: „Jesteśmy strategicznym sojusznikiem niemieckiego przemysłu”.

Polityka z flagą Węgier w tle

János Lázár, minister budownictwa i transportu Węgier, podkreśla: „Europa potrzebuje patriotycznych polityków, którzy zadbają o własny przemysł”. W jego ocenie Unia Europejska nie chroni wystarczająco swojej gospodarki, a to grozi utratą konkurencyjności na globalnym rynku.

Źródło: DailyNews Hungary, bild.de

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj