Kolejny skutek wojny w Ukrainie: zaczyna brakować stali

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 marca 2022, 07:39
Huta stali
<p>Huta stali</p>/ShutterStock
Polska i światowa produkcja spada. Budownictwo i branża AGD ostrzegają, że będą musiały ograniczać działalność.

Polscy producenci nie skarżą się już, że jest drogo, ale że stali nie ma wcale. - Problemem już nie są tylko wysokie ceny, ale samo pozyskanie materiałów. Trudno w ogóle zorganizować dostawy. A niedobory mogą skutkować ograniczaniem produkcji. Tego dziś najbardziej się obawiamy, bo zagrożenie spowolnienia pracy w fabrykach z powodu braku komponentów jest jak najbardziej realne. W takiej sytuacji podwyższanie cen jest czymś nieuchronnym - mówi Wojciech Konecki, prezes Związku Pracodawców AGD APPLiA i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Podobne kłopoty, jak producenci sprzętu gospodarstwa domowego, dostrzega budownictwo. - Ceny blach, prętów i profili, które były zgromadzone na składach, wzrosły w dwa tygodnie o 50-60 proc., a nieliczne oferty sprzedaży z konkretną ceną tracą ważność po jednym, dwóch dniach - wskazuje Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Jeśli taka sytuacja się utrzyma na dłużej, to przynajmniej część budów po prostu stanie. - Utrzymanie ciągłości procesu budowlanego na niektórych kontraktach jest bardzo poważnie zagrożone - dodaje Kaźmierczak.

CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj