Wzrosty cen ropy po słabym sierpniu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 września 2021, 09:13
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Wrzesień na rynkach ropy rozpoczyna się od wzrostów cen surowca po słabym sierpniu. Inwestorzy odliczają godziny do rozpoczęcia posiedzenia krajów OPEC+, które powinno skutkować kolejną podwyżką produkcji ropy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 69,01 USD, wyżej o 0,74 proc. W sierpniu surowiec stracił na NYMEX w Nowym Jorku ponad 7 proc. Był to najmocniejszy miesięczny spadek cen ropy w USA w tym roku.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 72,12 USD za baryłkę, więcej o 0,68 proc.

W środę kraje OPEC i jego sojusznicy, w tym Rosja, ocenią sytuację na globalnych rynkach paliw, w tym perspektywy popytu w miarę postępowania kolejnej fali Covid-19.

Eksperci oczekują, że kartel i inni dostawcy ropy ratyfikują przywrócenie na rynki większej produkcji ropy - o 400 tys. baryłek dziennie w październiku, zakładając, że rynek może wchłonąć dodatkowe baryłki ropy, gdy popyt na paliwa mocniej się odbuduje po pandemii Covid-19.

Tymczasem w USA spadają zapasy ropy; Amerykański Instytut Paliw (API) podał w branżowym raporcie, że zapasy surowca spadły w ub. tygodniu o 4,045 mln baryłek.

Wzrosły zapasy benzyny - o 2,711 mln baryłek, a zapasy paliw destylowanych spadły o 1,961 mln baryłek - wynika z raportu API.

W środę oficjalne wyliczenia poda w swoim cotygodniowym raporcie Departament Energii (DoE).

"Rynek ropy prawdopodobnie pozostanie niestabilny - zbliża się posiedzenie OPEC+, a do tego mamy także sezon huraganów" - mówi Howie Lee, ekonomista Oversea-Chinese Banking Corp.

"Na razie oczekuje się, że ceny benchmarkowej ropy Brent będą się wahać w granicach 70-75 USD za baryłkę, ale krótkoterminowa zmienność oznacza, że w najbliższym tygodniu lub dwóch Brent może też chwilowo przekroczyć te poziomy - na obu końcach przedziału" - dodaje.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych przystąpiono do przywracania dostaw ropy i rafinacji surowca w regionie Zatoki Meksykańskiej i w stanie Luizjana, po niedawnym silnym uderzeniu huraganu Ida.

Ida uderzyła w wybrzeże Zatoki Meksykańskiej dokładnie 16 lat po tym, jak nawiedził je huragan Katrina.

W niedzielę huragan przetaczał się z wiatrem o prędkości ok. 150 mil na godzinę.

Ida znalazła się na piątym miejscu wśród najsilniejszych huraganów, które kiedykolwiek nawiedziły kontynentalne USA. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj