Forsal logo

Frankowicze pozywają Skarb Państwa. Chodzi o narażenie kredytobiorców na ryzyko utraty majątku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 czerwca 2020, 13:12
Kredytobiorcy zawierający umowy o pożyczki indeksowane i denominowane w walutach m.in. we frankach i euro składają pozew przeciwko Skarbowi Państwa dotyczący odpowiedzialności za poniesione przez nich szkody - poinformowało w środę Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

"Co najmniej od 2002 r., organy Państwa w pełni identyfikowały ryzyka związane z zawieraniem umów objętych ryzykiem walutowym" - napisano w komunikacie.

"Miały pełną świadomość, że kredytobiorcy i pożyczkobiorcy tych ryzyk nie identyfikują, a kredyty i pożyczki objęte ryzykiem walutowym, masowo sprzedawane są jako produkty bezpiecznie i korzystniejsze finansowo" - dodano.

Wedle Stowarzyszenia mimo dostrzeganej potrzeby, ograniczenia sprzedaży kredytów i pożyczek objętych ryzykiem walutowym oraz wielokrotnie docierających do strony pozwanej sygnałów i ostrzeżeń, na temat niebezpieczeństw wynikających z takich umów dla konsumentów, organy administracji państwowej nie podjęły żadnych skutecznych działań interwencyjnych, ostrzegawczych albo chociaż informacyjnych.

"Zaniechania te, spowodowały wprowadzenie do oferty banków umów o wysokim stopniu ryzyka" - czytamy. "Wiele z tych umów posiadało również nieuczciwe postanowienia, co w latach późniejszych stwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wady prawne tych umów potwierdziły raporty i decyzje takich urzędów jak Rzecznik Finansowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta czy Rzecznik Praw Obywatelskich" - dodano.

Wedle SBB celem pozwu grupowego jest przede wszystkim przesądzenie o tym, że za szkodę konsumentów, którzy zawarli umowy objęte ryzykiem walutowym odpowiedzialność, poza bankami, ponosi również Skarb Państwa. "Takie rozstrzygnięcie otworzy, członkom postępowania grupowego, drogę do uzyskania odszkodowania w uproszczonym procesie, w którym wykazać należy wyłącznie wysokość szkody" - napisano.

Stowarzyszenie podało, że dotychczas do pozwu przystąpiło ok. 400 osób.

"Zgodnie z przepisami o postępowaniu grupowym, będzie można jeszcze do niego dołączyć. Po zakończeniu formalnego etapu badania dopuszczalności postępowania grupowego, sąd zarządzi opublikowanie ogłoszenia o wszczęciu postępowania" - poinformowano w komunikacie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj