"Co najmniej od 2002 r., organy Państwa w pełni identyfikowały ryzyka związane z zawieraniem umów objętych ryzykiem walutowym" - napisano w komunikacie.

"Miały pełną świadomość, że kredytobiorcy i pożyczkobiorcy tych ryzyk nie identyfikują, a kredyty i pożyczki objęte ryzykiem walutowym, masowo sprzedawane są jako produkty bezpiecznie i korzystniejsze finansowo" - dodano.

Wedle Stowarzyszenia mimo dostrzeganej potrzeby, ograniczenia sprzedaży kredytów i pożyczek objętych ryzykiem walutowym oraz wielokrotnie docierających do strony pozwanej sygnałów i ostrzeżeń, na temat niebezpieczeństw wynikających z takich umów dla konsumentów, organy administracji państwowej nie podjęły żadnych skutecznych działań interwencyjnych, ostrzegawczych albo chociaż informacyjnych.

"Zaniechania te, spowodowały wprowadzenie do oferty banków umów o wysokim stopniu ryzyka" - czytamy. "Wiele z tych umów posiadało również nieuczciwe postanowienia, co w latach późniejszych stwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wady prawne tych umów potwierdziły raporty i decyzje takich urzędów jak Rzecznik Finansowy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta czy Rzecznik Praw Obywatelskich" - dodano.

Reklama

Wedle SBB celem pozwu grupowego jest przede wszystkim przesądzenie o tym, że za szkodę konsumentów, którzy zawarli umowy objęte ryzykiem walutowym odpowiedzialność, poza bankami, ponosi również Skarb Państwa. "Takie rozstrzygnięcie otworzy, członkom postępowania grupowego, drogę do uzyskania odszkodowania w uproszczonym procesie, w którym wykazać należy wyłącznie wysokość szkody" - napisano.

Stowarzyszenie podało, że dotychczas do pozwu przystąpiło ok. 400 osób.

"Zgodnie z przepisami o postępowaniu grupowym, będzie można jeszcze do niego dołączyć. Po zakończeniu formalnego etapu badania dopuszczalności postępowania grupowego, sąd zarządzi opublikowanie ogłoszenia o wszczęciu postępowania" - poinformowano w komunikacie.