Forsal logo

Minister finansów: środki z IKE będą prywatną własnością oszczędzającego

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
2 marca 2021, 15:31
Minister finansów, Tadeusz Kościński
<p>Minister finansów, Tadeusz Kościński</p>/Agencja Gazeta
Środki zgromadzone na IKE będą prywatną własnością oszczędzającego i nie będą mogły stanowić przedmiotu transferu do budżetu państwa - podkreślił minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński.

We wtorek rząd przyjął projekt ws. przeniesienia środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE). Resort funduszy i polityki regionalnej przypomniał, że od 1 czerwca do 2 sierpnia 2021 roku uczestnicy otwartych funduszy emerytalnych będą mieli czas na decyzję o ewentualnym przekazaniu funduszy z OFE na nowe IKE lub przeniesieniem środków na konto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

Po wejściu w życie ustawy będzie można złożyć deklarację wyboru ZUS. Wybór IKE nie wymaga żadnych aktywności – środki zostaną przekazane automatycznie.

"Środki zgromadzone na IKE będą prywatną własnością oszczędzającego i nie będą mogły stanowić przedmiotu transferu do budżetu państwa. Sprawa jest prosta: było OFE, pieniądze były publiczne. Będzie IKE, pieniądze będą prywatne" - podkreślił cytowany w komunikacie minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński.

Według niego reforma tworzy "podstawy dla systemowego gromadzenia oszczędności na +jesień życia+, a przy tym zatrzymujemy szkodliwy odpływ kapitału z polskiej giełdy".

IKE tylko dla młodych

Ministerstwo wyjaśniło, że zgodnie z projektem ustawy, transfer środków nastąpi na początku 2022 roku. Wtedy Powszechne Towarzystwa Emerytalne obecnie prowadzące OFE staną się Towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych prowadzącymi specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO), w które przekształcą się dzisiejsze Otwarte Fundusze Emerytalne.

Dodano, że większość oszczędzających w OFE będzie miała wybór. "Automatycznie do ZUS przekazane zostaną pieniądze zgromadzone w OFE przez osoby, które do października 2022 r. osiągną wiek emerytalny, w przypadku których, z uwagi na tzw. +suwak+ (obecnie obowiązujące systematyczne przekazywanie pieniędzy uczestników OFE do ZUS, rozpoczynające się na 10 lat przed osiągnięciem przez nich wieku emerytalnego), większość środków z OFE została już przekazana do ZUS. Tak więc w ich przypadku na rachunkach w OFE zostały już niewielkie kwoty. Umożliwienie pozostawienia ich na IKE, nie da dodatkowych zysków z uwagi na krótki czas potencjalnego inwestowania tych środków" - wyjaśniono.

Pieniądze z IKE zasilą GPW

Resort wskazał, że prowadzące IKE specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte, powstałe z przekształcenia OFE, będą inwestowały na rynku kapitałowym z odpowiednim określeniem poziomu ryzyka. Zapewniono, że będzie też specjalny mechanizm przenoszenia aktywów do subfunduszu bardziej pasywnego, mniej podatnego na wahania rynku, w ciągu 5 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Zgodnie z projektem, z tytułu przekształcenia wnoszona będzie opłata odpowiadająca wartości 15 proc. aktywów netto OFE – równoważna efektywnej stopie opodatkowania emerytur wypłacanych z ZUS. "Do jej zapłaty, w dwóch transzach będą zobowiązane specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte. Środki z tej opłaty trafią w 2022 r. w dwóch transzach do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i mogą być przeznaczone wyłącznie na obsługę zobowiązań FUS. Natomiast pieniądze osób, które wybiorą ZUS trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej. W zarządzanie tymi środkami zostanie włączony Polski Fundusz Rozwoju SA" - wyjaśniono.

Według ministerstwa przekształcenie OFE w IKE pozwoli przekazać Polakom pieniądze zgromadzone przez nich w OFE.

Podkreślono, że w ustawie zapisano wprost, że środki zgromadzone na IKE będą prywatną własnością oszczędzającego i nie będą mogły stanowić przedmiotu transferu do budżetu państwa.

Prywatne pieniądze na koncie w IKE

Przypomniano ponadto orzeczenie TK z 2015 roku, który przesądził, że w OFE pieniądze były publiczne.

"W IKE pieniądze będą prywatne, z ustawową gwarancją własności" - zapewniono.

Według wiceministra Waldemara Budy, IKE staną się dla Polaków powszechnym sposobem oszczędzania na emeryturę. "Łącznie z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi wpisują się w jeden z filarów Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – wzmacniają finansowe zabezpieczenie przyszłych emerytów, a jednocześnie budują kapitał dla rozwoju i zwiększają możliwości inwestycyjne państwa" - ocenił.

Ministerstwo dodało, że pieniądze przekazane z OFE do IKE, w przeciwieństwie do tych, które trafią do ZUS, będą podlegały dziedziczeniu.

"Na IKE nie będzie już przekazywana żadna część składki emerytalnej, natomiast każdy posiadacz IKE będzie mógł dobrowolnie do niego dopłacać i te dopłaty będą mogły być wycofane na dotychczasowych zasadach. Jedynie kwota pochodząca z OFE będzie zawsze +znaczona+ i jej wypłata będzie możliwa po osiągnięciu wieku emerytalnego" - podkreślono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj