Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 41,41 USD, niżej o 0,24 proc.

Ropa Brent w dostawach na XI na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 44,27 USD za baryłkę, niżej o 0,36 proc.

W centrum uwagi inwestorów ponownie są obawy o podaż ropy z krajów OPEC.

Na rynki paliw trafia więcej ropy z Iraku, który będzie się starał o 2-miesięczne zwolnienie tego kraju z ustalonych w ramach cięć produkcji OPEC+.

Irak przekroczył swój limit dostaw ropy na początku 2020 roku, w wyniku czego obecnie dokonuje głębszych cięć dostaw, aby to zrekompensować.

Reklama

Początkowo władze w Bagdadzie obiecywały rozwiązanie sprawy wysokich dostaw ropy w sierpniu i we wrześniu, ale teraz Irak sygnalizuje, że dostosowanie dostaw ropy do ustalonych granic może potrwać trochę dłużej.

Tymczasem w USA mocno maleją zapasy ropy i jej produktów.

Amerykańskie zapasy ropy w ubiegłym tygodniu spadły o 9,36 mln baryłek, czyli o 1,81 proc., do 498,4 mln baryłek - poinformował w środę Departament Energii USA (DoE). Tymczasem rynek oczekiwał spadku zapasów o 2 mln baryłek.

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 4,32 mln baryłek, czyli o 1,81 proc., do 234,86 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły zaś o 1,68 mln baryłek, czyli o 0,93 proc. do 177,52 mln baryłek - podał DoE.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX staniała o 2,9 proc., a Brent na ICE straciła 2,5 proc.(PAP Biznes)