Forsal logo

Ceny ropy naftowej. Szykuje się najmocniejszy spadek od prawie roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 września 2024, 08:58
Ropa naftowa
Ceny ropy naftowej. Szykuje się najmocniejszy spadek od prawie roku/ShutterStock
Choć ceny ropy w Nowym Jorku lekko rosną w czasie piątkowej sesji, to w ujęciu tygodniowym szykuje się najsilniejszy spadek od prawie roku. Powód? Obawy inwestorów o słaby popyt i dużą podaż surowca na globalnych rynkach paliw.

Ceny ropy naftowej

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 69,25 USD, po zwyżce o 0,14 proc.

Brent na ICE na XI jest wyceniana po 72,79 USD za baryłkę, wyżej o 0,14 proc., po spadku w tym tygodniu o prawie 8 proc.

Najmocniejszy spadek prawie od roku

Notowania ropy w ujęciu tygodniowym zaliczą najsilniejszy spadek od niemal roku z powodu obaw o słaby popyt i dużą podaż surowca, mimo że kraje OPEC+ opóźniają o 2 miesiące planowane od października zwiększenie dostaw ropy.

Już wcześniej przedstawiciele OPEC+, na zasadach anonimowości, podawali, że państwa sojuszu OPEC+ prawdopodobnie nie zrealizują zaplanowanego wzrostu produkcji ropy od października o 180 tys. baryłek dziennie.

OPEC na swojej stronie internetowej zamieścił oficjalny komunikat, że odracza o 2 miesiące podwyżkę dostaw ropy, ale notowania surowca na globalnych giełdach prawie nie zareagowały na tę decyzję.

Decyzje OPEC+

OPEC+ - pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej i Rosji - uzgodnił w czerwcu 2024 r. plan stopniowego przywracania dostaw ropy, ograniczonych na postawie umów z 2022 r.

Od tego czasu sojusz OPEC+ zastrzegał jednak wielokrotnie, że plan większych dostaw może zostać wstrzymany, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Na razie długoterminowy plan OPEC+ dot. stopniowego przywrócenia na rynki 2,2 mln baryłek ropy dziennie w ciągu roku pozostaje w mocy, a data jego zakończenia przez OPEC+ została przesunięta o 2 miesiące - na grudzień 2025 r.

Analitycy wskazują, że opóźnienie planów OPEC+ ws. większych dostaw - o dwa miesiące, nie zmienia innych niekorzystnych dla cen ropy czynników.

"Popyt na ropę jest częściowo w stagnacji, a w Ameryce rośnie produkcja tego surowca" - mówi Norbert Ruecker, analityk Julius Baer.

"Rynek ropy naftowej w przyszłym roku prawdopodobnie będzie miał nadwyżkę dostaw" - dodaje. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj