Paradoks u niepełnosprawnych. Według WZON są samodzielni: niewidoma, niesłyszący, sparaliżowany na wózku aktywnym

Paradoks u niepełnosprawnych. Według WZON są samodzielni: niewidoma, niesłyszący, sparaliżowany na wózku aktywnym
Paradoks u niepełnosprawnych. Według WZON są samodzielni: niewidoma, niesłyszący, sparaliżowany na wózku aktywnym/Shutterstock
Osoby te otrzymają niskie punkty w świadczeniu wspierającym. Bo mają sprawne ręce i nogi. Wydaje się, że to nieprawdziwa teza - przecież sparaliżowany nie ma sprawnych nóg. Według WZON jest jednak samodzielny, bo sprawność nóg zastąpi poruszaniem się na wózku aktywnym. Więc w świetle obecnej interpretacji przepisów przez WZON, szereg typów niepełnosprawności nie daje wysokiego świadczenia wspierającego. Bo osoby niepełnosprawne z orzeczeniem stopień znaczny i z poważnymi deficytami, jest pomimo wszystko .... samodzielna.

Paradoks ostatnich miesięcy. Osoby niepełnosprawne boją się NDSE. Zaskakuje, ale ten skrót nabrał złowrogiego znaczenia. Oznacza: "niezdolność do samodzielnej egzystencji". Obawy wynikają z tego, że system wspierania niepełnosprawności przesuwa się w kierunku przyznawania co cenniejszych świadczeń tylko tym niepełnosprawnym, którzy są niesamodzielni. Dziś NDSE oznacza nie tylko formalne stwierdzenie w orzeczeniu ZUS "niezdolności do samodzielnej egzystencji", ale także "niesamodzielność na potrzeby przyznawania świadczenia wspierającego". Im wyższe NDSE, tym wyższe świadczenie wspierające. Nie jest to zapisane w prawie, ale wynika z praktyki WZON. Dla WZON nie jest niesamodzielną osoba niewidoma od urodzenia (bo ma sprawne ręce i nogi i może przy pomocy np. przewodnika pójść do sklepu i zrobić zakupy). Tak samo osoba niesłysząca (ma sprawne ręce i nogi). Albo osoba z przerwanym rdzeniem kręgowym, ale siedząca na wózku aktywnym. Ma sprawne ręce (bez znaczenia, że nie ma sprawnych nóg bo jest wózek). Te osoby nie otrzymają świadczeń opartych o kryterium niesamodzielności na poziomie najwyższym.

Osoby niepełnosprawne widzą tu systemową dyskryminację. Boją się, że zostaną na "gołej" rencie i nędznym zasiłku pielęgnacyjnym 215,84 zł (brak podwyżki od 2019 r. do 2028 r.) I piszą listy do naszej redkacji ze swoimi obserwacjami i obawami. Przykładowy list poniżej.

Paradoks u niepełnosprawnych. Według WZON są samodzielni: niewidoma, niesłyszący, sparaliżowany na wózku aktywnym

Czytelnik opisuje kumulację świadczeń dla NDSE, czyli osób z orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Orzeczenia tego zazwyczaj nie maja osoba niewidoma, głuchoniema czy sparaliżowana od pasa w dół. Osoby te dysponują orzeczeniem o niepełnosprawności (stopień znaczny).

Osoba z NDSE z ZUS, oprócz dodatku dopełniającego, może otrzymywać świadczenie wspierające, mieć dostęp do programów PFRON i dofinansowań sprzętu ortopedycznego. Tymczasem renciści socjalni bez NDSE, chorzy od urodzenia i całkowicie niezdolni do pracy, żyją często w skrajnej biedzie — bez możliwości dorobienia, bez wsparcia systemowego, za około 1700 zł miesięcznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj