Nie jest to Tesla, producent samochodów elektrycznych, który akceptuje bitcoiny jako płatność i jest prowadzony przez dyrektora generalnego Elona Muska, który promuje kryptowaluty tak agresywnie, że jego tweety są przedmiotem dochodzenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Nie jest to również Square – firma świadcząca usługi finansowe prowadzona przez byłego dyrektora generalnego Twittera Jacka Dorsey'a, który w swoim bio na tym portalu zamieścił jedynie hasztag: #bitcoin.

Według bazy danych firmy CoinGecko zajmującej się analizą kryptowalut, największym korporacyjnym posiadaczem bitcoinów jest producent oprogramowania MicroStrategy z siedzibą w amerykańskiej Wirginii. Firma o wartości 3,6 miliarda dolarów posiada 121 044 bitcoinów, czyli około 2,5 razy więcej niż Tesla. Bitcoiny MicroStrategy są obecnie warte około 4,4 miliarda dolarów, co stanowi około 25 proc. więcej niż kapitalizacja rynkowa firmy – podaje portal Quartz.

Reklama

MicroStrategy kupiła swoją pierwszą transzę bitcoinów w sierpniu 2020 roku, obawiając się, że dolar amerykański straci na wartości z powodu pandemii, finansowych środków stymulacyjnych ze strony rządów na całym świecie i globalnej niepewności politycznej. „Ta inwestycja odzwierciedla nasze przekonanie, że bitcoin, jako najszerzej na świecie przyjęta kryptowaluta, jest niezawodnym magazynem wartości i atrakcyjnym aktywem inwestycyjnym z większym długoterminowym potencjałem aprecjacji niż gotówka” – napisał wówczas w oświadczeniu dyrektor generalny firmy Michael Saylor.

Od tamtej pory MicroStrategy wydała na bitcoina ponad 3,5 miliarda dolarów, a jej inwestycja jak dotąd się opłaciła. Pomimo niedawnego spadku cen kryptowalut, rezerwa bitcoinów MicroStrategy jest warta o prawie 850 milionów dolarów więcej niż to, co firma zapłaciła (stan na 27 stycznia). Firma zobowiązała się do dalszego kupowania bitcoinów w czasie kryzysu, w wyniku którego kryptowaluta straciła 46 proc. swojej wartości.

Inwestorzy naftowi stawiają na bitcoina

Większość publicznie notowanych spółek posiadających bitcoina już zajmuje się kryptowalutami. Prowadzą one giełdy, operacje wydobywcze lub firmy inwestujące w aktywa cyfrowe. Ale firmy z niepowiązanych branż również stawiają na zmienną klasę aktywów. Nexon, koreański producent gier wideo, w kwietniu ubiegłego roku zainwestował 100 milionów dolarów w bitcoina. Do sierpnia Nexon odpisał 40 milionów dolarów od swojej inwestycji w bitcoiny, przez co firma nie osiągnęła kwartalnego zysku. Meitu, chiński twórca popularnej aplikacji do edycji zdjęć, wydał 50 milionów dolarów na bitcoiny od marca 2021 roku. Firma straciła 15 milionów dolarów na tej inwestycji (stan na 27 stycznia) – pisze portal Quartz.

Niektóre tradycyjne firmy inwestycyjne również stawiają na bitcoin. Aker ASA, norweska przemysłowa firma inwestycyjna założona w 1841 roku, która tradycyjnie inwestuje w paliwa kopalne, uruchomiła w marcu 2021 roku spółkę zależną Seetee skupioną na kryptowalutach. Wydała ona prawie 60 milionów dolarów na bitcoina. Do tej pory firma straciła 16 milionów dolarów na swojej inwestycji.

Ale nie jest tak, że wszyscy inwestorzy tracą. Firmy inwestycyjne specjalizujące się w kryptowalutach radziły sobie lepiej. Ponieważ wcześnie się w nie zaopatrzyły i utrzymywały swoje rezerwy przez cały okres dzikich skoków i spadków bitcoina w 2021 roku, uzyskały najlepsze zwroty wśród spółek publicznych. Firmy te, choć posiadają zaledwie 8 proc. bitcoina w bilansach spółek publicznych, odpowiadają za 28 proc. (niezrealizowanych) zysków.