Ujawnienie ostatnio kolejnej afery korupcyjnej (taśmy Protasiewicza) skłoniło polityków wszystkich partii do krytyki systemu rozdawnictwa posad, w Polsce występującego na wszystkich szczeblach władzy. Jednak zjawisko nepotyzmu i zatrudniania znajomych charakteryzowało każdą kolejną ekipę rządzącą w Polsce po 89. roku, a wyjątkowo atrakcyjnym łupem stały się spółki skarbu państwa. Media chętnie zresztą pisały o kolejnych przypadkach korupcji w AWS, SLD, PSL, wreszcie w PO czy PiS.
KLIKNIJ NA ZDJĘCIA, ŻEBY ZOBACZYĆ GALERIĘ.
AWS wygrał wybory, a premierem został Jerzy Buzek, który poza czterema reformami pozostawił po sobie posądzenia o nepotyzm.
Po AWS władzę przejął SLD, który także miał swoje afery w szeregach partii, a największa z nich wybuchła jeszcze w 1995 roku, gdy Sojusz rządził wspólnie z PSL.
SLD przegrał kolejne wybory z partiami prawicowymi. W ciągu kolejnych dwóch lat tylko PiS był w stanie utworzyć koalicję, co wymagało jednak sporych poświęceń - nie tylko wizerunkowych.
PO wygrało wybory w 2007 roku, ale jeszcze dwa lata wcześniej do odejścia z partii została zmuszona Zyta Gilowska. Powód był głównie polityczny, ale oficjalnie władze partii zarzuciły Zycie Gilowskiej, że zatrudniała w biurze poselskim swoją synową, a synowi zlecała ekspertyzy prawne i umieściła go na pierwszym miejscu na liście wyborczej PO w Lublinie.
Najwięcej problemów sprawia PO jej koalicjant - PSL był oskarżany o nepotyzm tak wiele razy jak chyba żadna inna partia w Polsce. Problem dotyczył także dwóch ostatnich szefów partii - Waldemara Pawlaka i Janusza Piechocińskiego.
Z kolei - jak dowiedział się niedawno "Super Express" - córka aktualnego szefa PSL i wicepremiera Janusza Piechocińskiego znalazła zatrudnienie w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych podlegającej resortowi gospodarki, na czele którego stoi jej ojciec.
Kiedy dwa lata temu koleżanka partyjna Pawlaka i Piechocińskiego Joanna Fedak nie dostała się do Sejmu i nie została ponownie ministrem w rządzie Tuska, partia znalazła dla niej mało płatną posadę w specjalnej strefie ekonomicznej.
Także Eugeniusz Kłopotek, znany ze swojego niewyparzonego języka i niezależności, nie ustrzegł się przed oskarżeniami o nepotyzm. Jak donosiła rok temu "Gazeta Wyborcza", Andrzej Kłopotek, brat posła PSL, pracuje w oddziale Elewarru w Wąbrzeźnie jako specjalista ds. kontraktacji. Już po podjęciu zatrudnienia zdał maturę.
I wreszcie dwie afery w samej PO. Aleksander Grad po odejściu z rządu Tuska, gdzie był ministrem skarbu, został powołany na prezesa spółek państwowej Polskiej Grupy Energetycznej (PGE Energia Jądrowa i PGE EJ 1), które odpowiadają za program energetyki jądrowej oraz przygotowanie i budowę pierwszej elektrowni.
Ostatnia wpadka PO to tak zwana afera taśmowa, którą ujawnił "Newsweek", a jest związana ze zjazdem partii i wyborami przewodniczącego na Dolnym Śląsku. Tygodnik opublikował nagrania, na których stronnicy Jacka Protasiewicz (pokonał dotychczasowego szefa w regionie Grzegorza Schetynę) przeciągają na swoją stronę delegatów, obiecując im pracę w państwowych spółkach, między innym KGHM.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: gazetaprawna.pl
Powiązane
Zobacz
|
