Dojazdy do pracy w największych miastach: czy opłaca się pokonywać 200 km dziennie?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 stycznia 2014, 05:53
Korek uliczny. fot. shutterstock.com
Posługując się średnimi cenami mieszkań z rynku wtórnego obliczonymi z ogłoszeń wystawianych na portalu OtoDom.pl sprawdzimy też, jak kształtują się relacje pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami. W 2014 r. według kalendarza ustawowego czeka nas 250 dni roboczych. Przy założeniu, że pracownik wykorzysta 26 dni urlopu – można założyć, że przeciętny polski pracownik będzie w pracy 224 razy. W symulacji OtoDom.pl przyjęto średnie czasy dojazdu między miastami i nie uwzględniono czasu przejazdu po mieście docelowym. Oczywistym jest fakt, że mieszkańcy miast aglomeracyjnych także muszą poświęcać czas na dojazdy do pracy – można zatem przyjąć, że są to porównywalne wielkości z przybyszami spoza tych miast centralnych. /ST
Na przykładzie trzech ośrodków – Warszawy, Krakowa i Poznania sprawdziliśmy za pomocą prostej symulacji, z jakimi kosztami oraz jakimi stratami czasowymi związane są kwestie dojazdu z miast satelickich.

Na przykładzie

trzech ośrodków – Warszawy, Krakowa i Poznania sprawdziliśmy za pomocą prostej symulacji, z jakimi kosztami oraz jakimi stratami czasowymi związane są kwestie dojazdu z miast satelickich.

1618231-.jpg
<
1618247-.jpg
<
1618263-.jpg
<
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj