Porozumienie czy Grexit? Oto gospodarczo-polityczne scenariusze dla Aten

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
27 stycznia 2015, 15:25
Grecja w liczbach
Niedzielne wybory parlamentarne w Grecji zdecydowały o tym, jak podzielone będą mandaty, ale jeszcze nie przesądziły o politycznej przeszłości tego kraju. Ta się będzie rozstrzygać w najbliższych tygodniach bądź miesiącach i to, który z poniższych scenariuszy zostanie zrealizowany, jest sprawą otwartą. <br>Największym ugrupowaniem w parlamencie będzie radykalnie lewicowa Syriza, która sprzeciwia się polityce oszczędności i zapowiada renegocjacje umowy w sprawie bailoutu. Najpewniej to partia kierowana przez 40-letniego Aleksisa Ciprasa stworzy rząd, choć nie jest jasne, kto mógłby go poprzeć. <br><br>Grafika przedstawia grecką gospodarkę w liczbach w 2012 roku./Forsal.pl
Najlepszym rozwiązaniem jest zgniły kompromis między nowym rządem Grecji i trojką, czyli MFW, EBC i Komisją Europejską. Na szczęście jest to też wariant najbardziej prawdopodobny.

Najlepszym rozwiązaniem jest zgniły kompromis między nowym rządem Grecji i trojką, czyli MFW, EBC i Komisją Europejską. Na szczęście jest to też wariant najbardziej prawdopodobny.


Scenariusz 1 – układ z Syrizą
To najbardziej prawdopodobny wariant, bo ani Bruksela nie chce, by Grecja ściągnęła na strefę euro nową falę kłopotów, ani Ateny nie chcą wychodzić z unii walutowej (członkostwo w strefie euro popiera 70 proc. Greków). W trakcie kampanii Cipras złagodził radykalne zapowiedzi – nie mówił już o jednostronnym wypowiedzeniu umowy w sprawie bailoutu, lecz jej renegocjowaniu, a nawet o utrzymywaniu zrównoważonego budżetu. Bruksela też będzie wolała pójść na ustępstwa (raczej nie w postaci darowania części długu, czego chce Cipras, ale wydłużenia terminu spłaty, zmniejszenia oprocentowania pożyczek, zgody na złagodzenie polityki oszczędnościowej), niż ryzykować konflikt, który może się skończyć wyjściem Grecji ze strefy euro. Za tym wariantem przemawia naturalna dla wszystkich radykalnych partii skłonność do łagodzenia tonu, w momencie gdy stają się częścią politycznego establishmentu oraz to, że z upływem lutego kończy się program pomocowy i zapewne do tego czasu nie zostaną wznowione negocjacje między trojką a nowym rządem greckim. Możliwe jest przełożenie przeglądu efektów bailoutu do późnej wiosny, który to czas będzie sprzyjał szukaniu kompromisu niż oddalaniu się od niego. Warunkiem kompromisowego scenariusza jest to, że Cipras zdoła przekonać całą partię, zwolenników i potencjalnego koalicjanta, że to najlepsze rozwiązanie dla Grecji.
Scenariusz 2 – trojka ustępuje
Cipras przekonywał zwolenników, że nikt w Brukseli nie weźmie na siebie odpowiedzialności za rozpad strefy euro, więc jest w stanie osiągnąć większość postulatów, w tym znaczącą redukcję długu. Być może będzie zmuszany do nieustępliwości przez radykalnych deputowanych własnej partii, ale biorąc pod uwagę, że europejscy politycy – w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel – też muszą się liczyć ze stanowiskiem własnych wyborców, taki scenariusz byłby trudny do zrealizowania.
Scenariusz 3 – Cipras spacyfikowany
Jeszcze mniej prawdopodobny. Bruksela nie może abstrahować od nastrojów społecznych i twardo narzucać Grecji dalszą politykę oszczędnościową, bo skończy się to upadkiem rządu i protestami społecznymi w Grecji, a w konsekwencji także niepokojem na rynkach finansowych. W tym roku odbędą się jeszcze wybory w dwóch kryzysowych państwach – Hiszpanii i Portugalii – Brukseli nie jest na rękę radykalizowanie nastrojów.
Scenariusz 4 – Grexit
Scenariusz, którego nikt nie chce, ale którego nie można wykluczyć. Grecja ma wprawdzie rezerwy finansowe na kilka miesięcy, więc nie grozi jej, że wraz z upływem lutego, gdy kończy się program pomocowy, stanie na krawędzi bankructwa, ale jeśli negocjacje z trojką by się przedłużały i nie przynosiły efektów, ten krytyczny punkt może zostać osiągnięty. Nie mając pieniędzy i pod presją radykałów z własnej partii, Cipras decyduje się na przywrócenie drachmy, która jednak błyskawicznie traci na wartości i kryzys wraca do Grecji ze zwielokrotnioną siłą. Prawdopodobieństwo tego scenariusza – poza jego negatywnymi konsekwencjami – osłabia to, że Grecy nie chcą porzucać euro, a unijne traktaty nie przewidują takiej możliwości.
Scenariusz 5 – nowe wybory
Syrizie nie udaje się stworzyć rządu lub rząd upada. O ile pozyskanie poparcia kilku deputowanych brakujących Syrizie do bezwzględnej większości nie powinno być dla niej problemem (alternatywą dla koalicji może być rząd mniejszościowy), to nie znaczy, że gabinet będzie miał silny mandat. Kompromisy ze strony Ciprasa mogą skutkować tym, że niektórzy deputowani opuszczą partię bądź będą głosować przeciw rządowi. Scenariusz taki uprawdopodobnia to, iż Syriza jest partią stosunkowo nową, nigdy nie sprawowała władzy, ma zatem słabsze struktury. Konsekwencją upadku rządu byłyby zapewne kolejne wybory. Te z kolei nie muszą dać konkluzji. Grecja zatem traci co najmniej kilka miesięcy, a także cierpliwość rynków finansowych, czego konsekwencją jest gwałtowny wzrost rentowności obligacji, spadki na giełdzie i powrót recesji.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj