Biedniejsze banki centralne. Wielkie mocarstwa sięgają po rezerwy

Rezerwy Banków Centralnych - Afryka
Jednak wśród największych posiadaczy daleko nam do najlepszych, jak Arabia Saudyjska, której rezerwy wystarczyłyby na pokrycie ok. 4,5 roku importu, czy Libia, gdzie jest to niemal 5,5 roku. Te kraje nie przez przypadek są w czołówce. Wysokie rezerwy to domena eksporterów surowców. Ale ze względu na niskie ceny ich produktów – jest to szczególnie widoczne na rynku ropy naftowej – to oni mają w ostatnim czasie spore problemy, które szybko odbijają się na wielkości zasobów banku centralnego. Efekt: u praktycznie wszystkich dużych producentów ropy rezerwy zmniejszyły się w ciągu ostatniego roku o kilkanaście procent. /DGP
Kraje, które zgromadziły największe rezerwy walutowe, dziś muszą je wydawać, by uchronić się przed kłopotami. Najpoważniejsze z nich to niskie ceny surowców i spadający eksport.


Kraje, które zgromadziły największe rezerwy walutowe, dziś muszą je wydawać, by uchronić się przed kłopotami. Najpoważniejsze z nich to niskie ceny surowców i spadający eksport.


2425637-wartosc-rezerw-walutowych-w-latach.jpg
Połowa z trzydziestki posiadaczy największych rezerw walutowych zanotowała w 2015 r. ich wzrost w przeliczeniu na dolary. Mimo to w całej trzydziestce nastąpił spadek przekraczający 600 mld dol. 29 państw i strefa euro (poszczególni jej członkowie mają też własne zasoby rezerw, ale nie mieszczą się wśród ich największych właścicieli) miały w końcu 2015 r. 10 bln dolarów rezerw. Wśród liderów znajduje się także Polska. Na wszystkie pozostałe kraje przypadło niecałe 1,3 bln dol.
2425621-.jpg
Oceniając wielkość rezerw, ekonomiści zwykle posługują się wskaźnikiem pokrycia importu. Mówi on, za ile miesięcy importu danego kraju byłby on w stanie zapłacić ze swoich rezerw w przypadku, gdyby został całkowicie odcięty od finansowania za granicą i od wpływów eksportowych. Zdaniem analityków wystarcza, jeśli rezerwy odpowiadają co najmniej trzymiesięcznym płatnościom za import.
2425605-.jpg
Przykładem jest Arabia Saudyjska, której zasoby zmniejszyły się w 2015 r. o 90 mld dol., albo Rosja, gdzie nastąpiło zmniejszenie o ponad 56 mld dol. W tym ostatnim przypadku skala spadku była jednak mniejsza niż rok wcześniej. Wtedy rezerwy topniały z powodu obrony kursu rubla przed spadkami wywołanymi m.in. przez negatywne gospodarcze konsekwencje konfliktu z Ukrainą i sankcji ze strony krajów Zachodu.
2425589-.jpg
Dane Bloomberga na temat rezerw walutowych nie obejmują zasobów złota w posiadaniu poszczególnych banków centralnych. Najbogatsze w kruszec są Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy, Francja, Chiny i... Rosja. Z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, dotyczących walut, w których swoje rezerwy trzymają banki centralne, wynika, że zdecydowanym liderem cały czas jest dolar. Przypada na niego niemal dwie trzecie rezerw, co do których znana jest struktura walutowa. Drugie pod względem znaczenia jest euro, ale jego udział to już tylko 13,5 proc. Niecałe 4 proc. ma kolejna waluta – japoński jen.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBiedniejsze banki centralne. Wielkie mocarstwa sięgają po rezerwy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj