Forsal logo

Wielka zmiana w cenach biletów w PKP Intercity. Pasażerowie złapią się za głowy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
43 minut temu
PKP Intercity
PKP Intercity, odnosząc się do zarzutów RegioJet zaznaczyło, że nie podejmowało działań mających na celu ograniczenie konkurencji/Shutterstock
Gdzie nie spojrzeć, bombardują nas podwyżki cen. W takiej sytuacji informacja o tym, że ktoś ceny… obniża może wywołać prawdziwe zdumienie. Na taki krok zdecydowała się spółka PKP Intercity. Ceny biletów spadną nawet o 56 procent. Jest jeden haczyk.

Z wielką obniżką cen biletów rusza PKP Intercity. Skąd ta nadzwyczajna hojność przewoźnika? Spółka liczy, że w ten sposób zachęci Polaków do porzucenia samochodów, na rzecz pociągów.

Chcą pożenić kolej z dwoma kółkami

Po torach będzie można podróżować taniej 16 a 21 września. W tym czasie ceny biletów spadną o 35 procent. Jeszcze większa promocja czeka na pasażerów 22 września. Tego dnia za przejazd zapłacą nawet o 56 proc mniej. Bilety objęte promocją są już dostępne w sprzedaży. To jednak nie wszystko. Ci, którzy chcą zabrać ze sobą rower, za jego przewóz zapłacą zaledwie… złotówkę.

W ten sposób PKP Intercity włącza się w obchody Europejskiego Tygodnia Mobilności. To inicjatywa, która ma zachęcać Europejczyków do częstszego korzystania z transportu publicznego i wybierania bardziej ekologicznych sposobów przemieszczania się. Spółka chce również pokazać, że połączenie kolei i roweru może być wygodną alternatywą dla samochodu.

– Cieszymy się, że nasza cykliczna inicjatywa wpisuje się w ideę Europejskiego Tygodnia Mobilności, który zachęca do wybierania bardziej zrównoważonych form transportu - mówi Joanna Siecińska z zarządu spółki. - Chcemy pokazywać, że kolej w połączeniu z rowerem to nie tylko wygodny sposób podróżowania, lecz także świadomy wybór wspierający obniżenie emisji przejazdu – dodaje.

Polacy coraz chętniej zabierają rowery do pociągów

Okazuje się, że zainteresowanie podróżowaniem pociągiem z rowerem wyraźnie rośnie. Jak podaje PKP Intercity, w ubiegłym roku z przewozu jednośladu skorzystało ponad 729 tys. pasażerów. Dla porównania, w 2024 roku było ich 608 tys., a w 2023 roku – 377 tys.Oznacza to, że w ciągu dwóch lat liczba podróżnych przewożących rowery wzrosła o blisko 93 proc. Trend utrzymuje się również w tym roku. Tylko w pierwszym półroczu sprzedano 332 tys. biletów na przewóz roweru.

PKP Intercity rozwija też samą infrastrukturę. Obecnie 89 proc. pociągów spółki jest przystosowanych do przewozu rowerów. Przewoźnik inwestuje również w tabor wyposażony w rozwiązania ułatwiające przewóz jednośladów. Nie jest to przypadek. Coraz więcej osób korzysta z kolei nie tylko podczas codziennych dojazdów, ale także w czasie wakacyjnych wyjazdów. Ostatni sezon urlopowy pokazał, jak duże jest zainteresowanie podróżami pociągami.

Kolej bije kolejne rekordy. Pasażerów przybywa z roku na rok

Polska kolej przeżywa w ostatnich latach prawdziwy boom. Rekordowe wyniki pojawiały się już w trakcie tegorocznych wakacji. Tylko w czerwcu i lipcu pociągami PKP Intercity podróżowało 17,8 mln pasażerów. Rok wcześniej w tych samych miesiącach było ich 16,5 mln. Oznacza to wzrost o 8 proc. Jeszcze większa różnica pojawia się przy porównaniu z wcześniejszymi latami. W 2024 roku w czerwcu i lipcu z usług PKP Intercity skorzystało prawie 15 mln osób, a w 2023 roku – 13,2 mln.

W porównaniu z 2024 rokiem liczba pasażerów wzrosła więc o 19 proc., a w porównaniu z 2023 rokiem – aż o 35 proc. Rekord padł również w sierpniu. 14 sierpnia zarezerwowano 362 tys. miejsc w pociągach PKP Intercity, co było najlepszym dziennym wynikiem przewoźnika w 2026 roku. Dane pokazują więc wyraźnie, że zainteresowanie koleją rośnie. Pasażerów przybywa, coraz więcej osób podróżuje z rowerami, a przewoźnik inwestuje w dostosowanie pociągów do potrzeb tej grupy.

Samochód wciąż wygrywa z pociągiem

Mimo rosnącej popularności kolei i innych form transportu publicznego samochód nadal pozostaje dla Polaków najważniejszym środkiem transportu. Z badania CBOS opublikowanego na początku tego roku wynika, że aż 80 proc. Polaków najczęściej korzysta z samochodu, gdy musi gdzieś dojechać. Pociąg wskazało 13 proc. badanych, a rower – 18 proc. W tym pytaniu można było wskazać więcej niż jedną odpowiedź, dlatego wyniki nie sumują się do 100 proc.

Jak często Polacy korzystają z transportu zbiorowego? Co najmniej raz w tygodniu robi to ponad jedna czwarta badanych, czyli 27 proc. Z tej grupy 13 proc. korzysta z komunikacji zbiorowej codziennie lub prawie codziennie, 10 proc. kilka razy w tygodniu, a 4 proc. raz w tygodniu. Kolejne 10 proc. badanych korzysta z transportu zbiorowego dwa lub trzy razy w miesiącu, a 5 proc. robi to raz w miesiącu. Do zmiany przyzwyczajeń może jednak skłonić Polaków coś, czego nie da się zignorować – cena podróżowania samochodem.

Drogie paliwo może skłonić kierowców do przesiadki

Wysokie ceny paliw coraz mocniej wpływają na decyzje kierowców. Sytuacja międzynarodowa spowodowała gwałtowny wzrost cen paliw, co dla części osób oznacza konieczność ograniczenia korzystania z samochodu.

Potwierdzają to wyniki badań. Z badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna wynika, że 22 proc. badanych przesiadło się na komunikację miejską z powodu wyższych cen paliw. Kolejne 30 proc. częściej wybierało chodzenie pieszo, a 19 proc. zaczęło częściej korzystać z roweru.

Podobne wnioski płyną z badań OLX. Wynika z nich, że 22 proc. Polaków zaczęło częściej korzystać z roweru z powodu wysokich cen paliw. Co więcej, 25 proc. badanych przyznało, że w ostatnich tygodniach kupiło jednoślad. Jedna trzecia osób z tej grupy zrobiła to właśnie ze względu na wyższe ceny paliw.

Paliwo nadal może drożeć. Pociąg i rower zyskują na znaczeniu

Tymczasem analitycy e-petrol.pl przewidują, że wzrost cen paliw nie wyhamuje w najbliższych dniach. Dodatkowo powrót stawki VAT w wysokości 23 proc. przełożył się już na wzrost cen na stacjach o ponad złotówkę.

W takiej sytuacji każda zachęta do zmiany sposobu podróżowania może mieć znaczenie. Tańszy bilet kolejowy, możliwość zabrania roweru za symboliczną złotówkę i coraz lepsze przystosowanie pociągów do przewozu jednośladów mogą sprawić, że część osób choć na kilka dni zostawi samochód w garażu.

Europejski Tydzień Mobilności jest więc dla PKP Intercity nie tylko okazją do zaoferowania tańszych biletów. To również sposób na pokazanie, że pociąg w połączeniu z rowerem może być realną alternatywą dla samochodu – szczególnie wtedy, gdy podróż samochodem zaczyna być coraz droższa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWielka zmiana w cenach biletów w PKP Intercity. Pasażerowie złapią się za głowy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj