- T-Mobile wyprzedził Orange, choć przyjął mniej numerów. O wyniku zdecydowała druga strona rachunku.
- Jeszcze kwartał wcześniej operator był na minusie. Kolejne trzy miesiące przyniosły wyraźny zwrot.
- Z T-Mobile odchodziło więcej numerów niż wiosną. Mimo to bilans mocno się poprawił. Jak to możliwe?
- Zwycięzca kwartału nie prowadzi w zestawieniu za dziewięć miesięcy. Po zsumowaniu danych od stycznia kolejność się zmienia.
Do T-Mobile przeniesiono niemal 105 tys. numerów
W ciągu trzech miesięcy do T-Mobile trafiły 104 962 numery komórkowe przeniesione od innych dostawców. Jednocześnie z tej sieci do konkurencji powędrowało 78 421 numerów.
Różnica wyniosła 26 541 na korzyść T-Mobile. Tak powstaje bilans przenoszenia numerów, określany skrótem MNP: od liczby numerów przyjętych odejmujemy liczbę oddanych.
Skalę pokazuje własne przeliczenie: na każde 100 numerów przeniesionych z T-Mobile przypadały około 134 przeniesione do niego. Porównujemy tu, ile numerów trafiło do T-Mobile, a ile z niego odeszło. Nie oznacza to, że do sieci wracali ci sami klienci.
Orange przyjął więcej. Dlaczego wygrał T-Mobile?
Do Orange trafiły 107 853 numery, czyli o 2 891 więcej niż do T-Mobile. Gdyby porównywać wyłącznie napływ, pomarańczowa sieć zajęłaby pierwsze miejsce w Wielkiej Czwórce.
Jednak z Orange przeniesiono do konkurencji 99 216 numerów. To o 20 795 więcej niż z T-Mobile. Ta różnica z nadwyżką zrównoważyła przewagę Orange w przyjmowaniu numerów.
Ostatecznie Orange zakończył kwartał z dodatnim bilansem plus 8 637, a T-Mobile z wynikiem znacznie lepszym niż konkurent plus 26 541. Przewaga wyniosła 17 904 numery, a dodatni bilans T-Mobile był ponad trzykrotnie większy. Pokazana różnica to obliczenia własne na podstawie danych z UKE.
Operator | Numery przyjęte | Numery oddane | Bilans III kw. 2026 |
|---|---|---|---|
T-Mobile | 104 962 | 78 421 | plus 26 541 |
Orange | 107 853 | 99 216 | plus 8637 |
Play (P4) | 99 257 | 110 039 | minus 10 782 |
Plus (Polkomtel) | 63 400 | 114 335 | minus 50 935 |
Źródło: UKE.
Napływ wzrósł o blisko 48 proc., odpływ też był większy
Porównanie z poprzednim kwartałem pokazuje, skąd wziął się zwrot. Od kwietnia do czerwca T-Mobile przyjął 70 983 numery, a oddał 71 967. Zakończył ten okres z niewielkim minusem.
W III kwartale liczba przyjętych numerów wzrosła o 33 979, czyli o około 47,9 proc. Jednocześnie liczba oddanych numerów zwiększyła się o 6 454, czyli o około 9 proc.
Poprawa wyniku nie polegała więc na zmniejszeniu liczby odejść względem wiosny. Napływ przyspieszył znacznie mocniej niż odpływ. Bilans przesunął się ze straty, minus 984 do zysku plus 26 541, poprawiając się o 27 525 numerów.
Rok wcześniej minus 11 tys., teraz odwrócenie wyniku
Zmianę widać również po zestawieniu tych samych miesięcy dwóch kolejnych lat. W III kwartale 2025 roku T-Mobile miał ujemny bilans, minus 11 331 numerów. Rok później wynik wyraźnie poprawił i wyniósł plus 26 541.
Oznacza to poprawę o 37 872 numery. Porównanie obejmuje w obu przypadkach lipiec, sierpień i wrzesień. Sam raport nie wyjaśnia jednak, które oferty, działania operatora czy inne czynniki przesądziły o decyzjach użytkowników.
Jeden kwartał odrobił cały minus z półrocza
Początek 2026 roku nie zapowiadał tak dużej nadwyżki. W I kwartale T-Mobile osiągnął bilans plus 395 numerów, w II kwartale było to minus 984 numerów. Łącznie pierwsze półrocze zakończył więc wynikiem minusowym -589.
III kwartał odrobił ten minus i wyniósł bilans za dziewięć miesięcy do +25 952 numerów.
Okres | Bilans MNP T-Mobile |
|---|---|
I kwartał 2026 | plus 395 |
II kwartał 2026 | minus 984 |
III kwartał 2026 | plus 26 541 |
I–III kwartał łącznie | plus 25 952 |
Źródło: UKE. Suma za dziewięć miesięcy, obliczenia własne.
Zwycięstwo kwartału nie oznacza jednak prowadzenia od początku roku. Po zsumowaniu trzech kwartałów Orange miał na plusie 45 531 numerów i nadal wyprzedzał T-Mobile. Oba zestawienia odpowiadają na inne pytanie: kto wygrał ostatnie trzy miesiące, a kto zgromadził największą nadwyżkę od stycznia.
Czego ten wynik nie mówi o klientach T-Mobile?
Bilans na plus +26 541 nie oznacza automatycznie, że całkowita liczba klientów wzrosła dokładnie o tyle osób. Statystyki MNP obejmują przenoszenie istniejących numerów. Nie pokazują całej sprzedaży nowych numerów ani wszystkich rezygnacji bez przeniesienia. Jedna osoba może też korzystać z kilku numerów.
Mniejsza liczba oddanych numerów niż u konkurentów nie wystarcza również do porównania odsetek odchodzących klientów: trzeba byłoby uwzględnić wielkość i strukturę baz operatorów.
Dla osoby rozważającej zmianę sieci wynik jest informacją o kierunku przenosin. Przed wyborem oferty warto sprawdzić zasięg w domu i pracy, cenę przez cały okres umowy, warunki rabatów oraz pakiet internetu.
Pytania czytelników (FAQ)
Czy wiadomo, ile numerów przeszło bezpośrednio z Plusa do T-Mobile?
Nie wynika to z tabeli. Pokazuje ona łączny napływ i odpływ dla każdego dostawcy, bez rozpisania poszczególnych par operatorów. Nie można więc przypisać całej nadwyżki T-Mobile odejściom z Plusa.
Czy 134 przyjęte numery na 100 oddanych oznaczają 34 proc. wzrostu liczby klientów?
To relacja liczby przyjętych numerów do oddanych w jednym kwartale. Nie odnosi się do całkowitej bazy klientów T-Mobile.
Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.
W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.
Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

