Forsal logo

Bezterminowe prawo jazdy już nie dla emeryta. Co mogą zrobić seniorzy, by dalej jeździć

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
dzisiaj, 16:55
Nowe unijne przepisy ponownie otworzyły dyskusję o wieku kierowców
Nowe unijne przepisy ponownie otworzyły dyskusję o wieku kierowców/Shutterstock
Ta zmiana prawa zainicjowana przez Unię Europejską budzi szczególny niepokój seniorów i wywołuje sporo kontrowersji. Seniorzy, szczególnie ci którzy są posiadaczami prawa jazdy z bezterminową ważnością, są mocno zaniepokojeni. Ich dokumenty mają mimo to utracić ważność a oni sami będą musieli ponownie składać wniosek o ich wydanie.

Państwa członkowskie będą mogły skracać okres ważności ich dokumentów, jeśli zdecydują się na częstsze kontrole stanu zdrowia, samoocenę zdolności do prowadzenia pojazdu lub inne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Nie oznacza to automatycznego odbierania seniorom prawa jazdy, ale...

Nowe unijne przepisy ponownie otworzyły dyskusję o wieku kierowców.
Być może jednak ważniejsze od pytania „do kiedy powinno się prowadzić samochód?” jest inne: jakim pojazdem chcemy poruszać się wtedy, kiedy nasze potrzeby zaczynają się zmieniać?

Teraz seniorzy bez prawa jazdy? Co mogą zrobić, by dalej jeździć

Seniorzy, szczególnie ci którzy są posiadaczami prawa jazdy z bezterminową ważnością, są mocno zaniepokojeni. Ich dokumenty mają mimo to utracić ważność a oni sami będą musieli ponownie składać wniosek o ich wydanie.
Nie ma przy tym pewności, iż taki wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie. Może być odmowa, może być dodatkowy warunek - wcześniejsze odbycie badań lekarskich.

Niby jednym z fundamentów państwa prawa jest nienaruszalność praw nabytych - a takim wszak jest prawo jazdy wydane bezterminowo - a jednak okazuje się, że taka gwarancja ze strony państwa nic nie znaczy.
Uchwalą ustawę i ważniejsze jest prawo, które właśnie weszło w życie.

Niestety, dotyczyć to ma osób prowadzących samochody i inne pojazdy mocą wydane na czas nieograniczony prawa jazdy. Martwi to i mocno niepokoi zwłaszcza seniorów, którzy są przekonani, że ta zmiana prawa uderza przede wszystkim w nich. Wielu już więc szuka sposobu, by nic na tej zmianie i nowym prawie nie stracić.
Eksperci podpowiadają jedno z możliwych rozwiązań.

Zabiorą bezterminowe prawo jazdy: czy senior musi mieć z tym problem

Nowe unijne przepisy dotyczące praw jazdy ponownie skierowały uwagę na kierowców po 65. roku życia. Dyskusja wokół nowego prawa przypomina, iż z wiekiem może zmieniać się nie tylko sprawność kierowcy, ale również jego potrzeby transportowe. I coraz częściej tradycyjny samochód nie jest jedynym rozwiązaniem.

Nawet bezterminowe prawa jazdy do wymiany.
Przyjęta przez Parlament Europejski dyrektywa 2025/2205 pozwala państwom członkowskim skrócić ważność prawa jazdy oraz wprowadzić częstsze badania lekarskie dla kierowców powyżej 65. roku życia.
Choć standardowy okres ważności dokumentu ma wynosić 15 lat, kraje UE będą mogły ograniczyć go dla seniorów nawet do 5 lat. Decyzja ta na nowo wywołała gorącą dyskusję w całej Europie, a dla wielu starszych kierowców sama wizja utraty uprawnień – niezależnie od ich faktycznego stanu zdrowia – jest wystarczającym powodem, by mieć plan B.

Jedną z alternatyw są microcary, czyli lekkie czterokołowce kategorii L6e

Są mniejsze od klasycznego auta, choć sposób prowadzenia może być bardzo zbliżony do tego, który senior zna z konwencjonalnego samochodu.
Właśnie połączenie prostoty, niezależności i niższych kosztów codziennego użytkowania sprawia, że takie pojazdy coraz częściej pojawiają się w rozmowach o mobilności osób starszych.

Auto dla seniora po zmianie prawa: lekki czterokołowiec zamiast standardowego samochodu rozwiązuje problem?
Dla wielu seniorów samochód nie jest symbolem statusu, lecz narzędziem codziennej samodzielności. Pozwala pojechać do sklepu, lekarza, na działkę czy odwiedzić rodzinę bez sprawdzania rozkładu jazdy i proszenia bliskich o podwiezienie.
Lekki czterokołowiec może pełnić podobną funkcję, szczególnie gdy większość podróży odbywa się lokalnie. W przeciwieństwie do skutera kierowca siedzi w zamkniętej kabinie, korzysta z samochodowej kierownicy i pedałów, a w zależności od modelu ma do dyspozycji także ogrzewanie, klimatyzację, bieg wsteczny czy kamerę cofania.

Ważne są również uprawnienia. Do prowadzenia czterokołowca lekkiego wystarcza prawo jazdy kategorii AM, które można uzyskać od 14. roku życia.
Kategoria B również obejmuje uprawnienia do prowadzenia pojazdów należących do kategorii AM.

Nie oznacza to jednak, że AM jest sposobem na obejście przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania. Osoba ubiegająca się o takie uprawnienia również musi spełnić wymagania zdrowotne, ukończyć szkolenie i zdać egzamin. W przypadku seniora kluczowa pozostaje więc indywidualna ocena jego możliwości, a nie sam wiek.

Auto dla seniora po zmianie prawa: 45 km/h zamiast osiągów, których na co dzień nie wykorzystujemy

Drugim argumentem jest dopasowanie pojazdu do sposobu, w jaki faktycznie jest używany. Lekki czterokołowiec kategorii L6e ma konstrukcyjnie ograniczoną prędkość do 45 km/h.
Dla osoby poruszającej się przede wszystkim po lokalnych drogach, osiedlach czy niewielkich miejscowościach może to być parametr wystarczający do codziennych przejazdów.

Niższa prędkość nie oznacza automatycznie większego bezpieczeństwa, ale może mieć znaczenie w kontekście zmian zachodzących wraz z wiekiem.
Instytut Transportu Samochodowego wskazuje, że szczególnie po 65. roku życia może wydłużać się czas reakcji kierowcy, a osoby po 75. roku życia mogą charakteryzować się nawet dwukrotnie dłuższym czasem reakcji niż osoby młodsze .

Nie oznacza to, że po przekroczeniu określonego wieku należy zrezygnować z prowadzenia. Kondycja kierowców jest bardzo indywidualna.
Pokazuje natomiast, dlaczego z czasem większego znaczenia mogą nabierać rozwiązania ułatwiające wykonywanie manewrów i ograniczające liczbę czynności wymagających od kierowcy uwagi.

– Nie każdy użytkownik potrzebuje samochodu stworzonego do pokonywania długich tras czy rozwijania wysokich prędkości. Jeśli większość codziennych przejazdów odbywa się lokalnie, znacznie ważniejsze mogą okazać się prostota obsługi, łatwość manewrowania, komfort oraz możliwość szybkiego i wygodnego zaparkowania. Mikrosamochód może być więc nie tyle zamiennikiem tradycyjnego auta, ile rozwiązaniem lepiej dopasowanym do rzeczywistych potrzeb użytkownika – podkreśla Aneta Płatek, dyrektor generalna Electroride.

Senior i prawo jazdy: mniejsze gabaryty auta mają znaczenie w codziennym użytkowaniu

Kolejna różnica staje się widoczna dopiero podczas codziennej jazdy. Microcar zajmuje mniej miejsca niż klasyczne auto, dlatego łatwiej nim manewrować na niewielkich parkingach czy w wąskich ulicach.
Kamera cofania dodatkowo ułatwia ocenę przestrzeni za pojazdem bez konieczności mocnego odwracania głowy, co dla części starszych kierowców może mieć praktyczne znaczenie.

Nie oznacza to jednak rezygnacji z komfortu znanego z samochodu. Nowoczesne czterokołowce produkowane w Polsce mają nadwozie o konstrukcji zamkniętej, dwuosobowej, wyposażone są w ogrzewanie i klimatyzację.
Mają także otwierany bagażnik, dzięki czemu mogą służyć nie tylko do dojazdu do lekarza czy rodziny, ale również do codziennych zakupów. Właśnie takie elementy mogą być istotniejsze dla starszego użytkownika niż rozbudowane systemy elektroniczne czy wysokie osiągi.

Argument ekonomiczny pozostaje ważny. Lekki pojazd elektryczny nie wymaga tankowania benzyny ani oleju napędowego, a lekkie czterokołowce elektryczne kategorii L6e można ładować z gniazdka 230 V.
Rzeczywisty koszt przejazdu zależy oczywiście od ceny energii, stylu jazdy, temperatury i warunków użytkowania. Dla osoby korzystającej z pojazdu przede wszystkim na krótkich trasach codzienna eksploatacja może jednak oznaczać znacznie mniejsze zużycie energii niż w przypadku pełnowymiarowego samochodu.
– W przypadku starszych użytkowników bardzo istotnym elementem wyboru pojazdu jest także dostępność serwisu i wsparcia posprzedażowego. Sam zakup pojazdu to dopiero początek. Warto sprawdzić, jak wygląda obsługa w przypadku awarii czy konieczności wykonania przeglądu i czy producent oferuje rozwiązania, które ograniczają konieczność samodzielnego organizowania transportu pojazdu do serwisu. Możliwość skorzystania z serwisu z dojazdem do użytkownika może być w takiej sytuacji dużym udogodnieniem – podpowiada Aneta Płatek.

Mikrosamochód nie musi więc być wyborem „zamiast samochodu, bo już nie można nim jeździć”.
Dla części seniorów może być świadomym wyborem mniejszego środka transportu, który lepiej odpowiada ich codziennym trasom: jest zabudowany, ma samochodowy sposób prowadzenia, pozwala przewieźć pasażera i zakupy, a jednocześnie nie oferuje parametrów, których użytkownik zwyczajnie nie potrzebuje.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski

Dziennikarz i redaktor od 1978 r. Z marką INFOR związany od 1995 r. z przerwą w latach 2011-2023. Najpierw był autorem artykułów i redaktorem papierowych czasopism m.in. naczelnym Prawa i Życia, Adwokata Domowego oraz I zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Teraz, od października 2023 r. już jako dziennikarz i redaktor internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu INFOR.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRewolucja w podatkach 2027: kto straci ryczałt po zmianach, o ile wyższy zapłaci podatek dochodowy i składkę zdrowotną »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj