Klasa średnia kontra klasa robotnicza. Czy politycy zapomnieli o milionach ludzi?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 lipca 2022, 13:30
Czy z debaty publicznej da się wygumkować całą wielką i liczoną w milionach żywych oddychających ludzi klasę społeczną? O tak! To właśnie przytrafiło się tzw. klasie robotniczej na przełomie XX i XXI w.

W każdym kraju bogatym nadal są oczywiście miliony mężczyzn i kobiet utrzymujących się z pracy zawodowej, najczęściej fizycznej, ale zmieniło się ich postrzeganie. Kiedyś widziano w nich zbiorowość, co niosło za sobą poważne konsekwencje. Trudniej było „kwestię robotniczą” zignorować. Politycy, media czy opiniotwórczy komentatorzy nie mogli przed nią tak po prostu uciec. Musieli zająć stanowisko. Musieli się odnieść.

A dziś? Dziś kwestia robotnicza została rozłupana na kawałki. Zajmujemy się więc konkretnymi drobinkami. Deficytami mieszkaniowymi, wykluczeniem cyfrowym, ubóstwem energetycznym, prekariatem, zapaścią usług publicznych, nowymi formami pracy niewolniczej, napięciami na tle rasowym, kryzysem szkolnictwa powszechnego itd. Ale to rozłupanie też ma swoje ważne konsekwencje. Sprawia, że społeczeństwo ma wymówkę: przecież nie zostawia nikogo bez należytej atencji i opieki. Tyle że bez całościowego podejścia nie da się znaleźć politycznych rozwiązań, które przyniosą realną zmianę w położeniu całej klasy.

Takie jest z grubsza przesłanie książki „Powrót do kwestii robotniczej” francuskich socjologów Stéphane’a Beauda i Michela Pialoux. Jej pierwsze wydanie ukazało się nad Sekwaną w 1999 r. „Powrót…” był efektem długofalowego projektu badawczego prowadzonego w okręgu przemysłowym Sochaux-Montbéliard we wschodniej Francji, niedaleko granicy ze Szwajcarią, w regionie znanym przede wszystkim jako ojczyzna koncernu samochodowego Peugeot przez lata funkcjonującego pod nazwą PSA, a od niedawna rebrandującego się na konglomerat Stellantis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj