Powstaje wodorowa strategia Unii. Czy Polska na niej skorzysta?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2020, 06:00
Wodór - prognoza
<p>Wodór - prognoza</p>/nieznane
Wodór ma napędzić energetykę przyszłości - od transportu, przez magazynowanie energii, sieci gazowe, aż po ciężki przemysł. Komisja Europejska rozpoczęła prace nad wodorową strategią, która wyznaczy kierunki rozwoju, a państwa UE już planują solidne wsparcie finansowe

Komisja Europejska ma zamiar przygotować unijną mapę drogową dotyczącą wodoru - EU Hydrogen Strategy, która jest częścią Zielonego Ładu. Cel jest jasny - bez wodoru nie uda się osiągnąć neutralności klimatycznej. Paliwo to daje szansę na ograniczenie emisji CO2 w sektorach, gdzie dotąd było to trudne, takich jak transport ciężki i dalekiego zasięgu, energochłonne procesy przemysłowe, może zastępować gaz w sieci. "Czysty wodór odegra kluczową rolę w dekarbonizacji" - obwieściła Komisja.

W drugiej połowie roku prezydencję w Unii przejmują Niemcy i już wiadomo, że wodór będzie dla nich jednym z ważniejszych tematów. Na krajowym podwórku niemiecki rząd po wielu miesiącach debat zdołał właśnie przyjąć krajową strategię, która zakłada wydanie kolosalnych pieniędzy na wodorowe inwestycje, ale tylko wodór produkowany w oparciu o odnawialne źródła energii (zielony) ma być traktowany jako "zrównoważony w długim okresie".

Unijna strategia, która ma zostać zaprezentowana 8 lipca, wyznaczy drogę dla przemysłu, transportu i energetyki. Teraz wodór stanowi ok. 1 proc. zużycia energii w Europie i jest wytwarzany głównie przez ścieżki wysokoemisyjne (wodór „szary”) oraz wykorzystywany jako surowiec głównie w przemyśle nawozowym i rafineriach. Mimo licznych opracowań, aliansów, inicjatyw i strategii ze świecą można szukać szczegółowych danych o produkcji wodoru w poszczególnych krajach.

Według dokumentu do którego dotarł portal EurActiv, w UE produkowane jest 9,8 mln t H2, z czego 4 proc. to "zielony wodór". W połowie wieku wodór w UE może zapewnić prawie jedną czwartą końcowej energii.

Termin czysty wodór obejmuje zarówno wodór odnawialny, jak i niskoemisyjny - precyzuje Bruksela. Strategia skoncentruje się oczywiście na odnawialnym wodorze, zwanym „zielonym”. Jest on wytwarzany z wody w procesie elektrolizy z użyciem energii z OZE. Z kolei niskoemisyjny, zwany „niebieskim”, wytwarzany jest w procesie reformingu gazu ziemnego w połączeniu z wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla (CCS) lub innymi podobnymi technologiami. Ma on pomóc zaspokoić popyt w średnim okresie, gdy najbardziej pożądany "zielony" wodór nie będzie jeszcze produkowany na dużą skalę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj