Komisja Europejska ma zamiar przygotować unijną mapę drogową dotyczącą wodoru - EU Hydrogen Strategy, która jest częścią Zielonego Ładu. Cel jest jasny - bez wodoru nie uda się osiągnąć neutralności klimatycznej. Paliwo to daje szansę na ograniczenie emisji CO2 w sektorach, gdzie dotąd było to trudne, takich jak transport ciężki i dalekiego zasięgu, energochłonne procesy przemysłowe, może zastępować gaz w sieci. "Czysty wodór odegra kluczową rolę w dekarbonizacji" - obwieściła Komisja.

W drugiej połowie roku prezydencję w Unii przejmują Niemcy i już wiadomo, że wodór będzie dla nich jednym z ważniejszych tematów. Na krajowym podwórku niemiecki rząd po wielu miesiącach debat zdołał właśnie przyjąć krajową strategię, która zakłada wydanie kolosalnych pieniędzy na wodorowe inwestycje, ale tylko wodór produkowany w oparciu o odnawialne źródła energii (zielony) ma być traktowany jako "zrównoważony w długim okresie".

Szary, niebieski, zielony

Unijna strategia, która ma zostać zaprezentowana 8 lipca, wyznaczy drogę dla przemysłu, transportu i energetyki. Teraz wodór stanowi ok. 1 proc. zużycia energii w Europie i jest wytwarzany głównie przez ścieżki wysokoemisyjne (wodór „szary”) oraz wykorzystywany jako surowiec głównie w przemyśle nawozowym i rafineriach. Mimo licznych opracowań, aliansów, inicjatyw i strategii ze świecą można szukać szczegółowych danych o produkcji wodoru w poszczególnych krajach.

Według dokumentu do którego dotarł portal EurActiv, w UE produkowane jest 9,8 mln t H2, z czego 4 proc. to "zielony wodór". W połowie wieku wodór w UE może zapewnić prawie jedną czwartą końcowej energii.

Reklama

Czysty wodór czyli jaki?

Termin czysty wodór obejmuje zarówno wodór odnawialny, jak i niskoemisyjny - precyzuje Bruksela. Strategia skoncentruje się oczywiście na odnawialnym wodorze, zwanym „zielonym”. Jest on wytwarzany z wody w procesie elektrolizy z użyciem energii z OZE. Z kolei niskoemisyjny, zwany „niebieskim”, wytwarzany jest w procesie reformingu gazu ziemnego w połączeniu z wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla (CCS) lub innymi podobnymi technologiami. Ma on pomóc zaspokoić popyt w średnim okresie, gdy najbardziej pożądany "zielony" wodór nie będzie jeszcze produkowany na dużą skalę.

Polska ma wodoru pod dostatkiem, ale... Czy wodór jest politycznie słuszny? Czy polska strategia wodorowa będzie zielona? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Autorka: Magdalena Skłodowska,WysokieNapiecie.pl