Ekspert: wzrost PKB w Polsce wyniesie w tym roku 5 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lipca 2021, 10:30
W tym roku według prognoz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju wzrost gospodarzy w Polsce wyniesie 5 proc., a w przyszłym 4,8 proc. – powiedziała w poniedziałek główna ekonomistka EBOiR Beata Javorcik.

„Ponosimy prognozy dla Polski. W tym roku według prognoz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju wzrost gospodarzy w Polsce wyniesie 5 proc., a w przyszłym 4,8 proc.” – mówiła główna ekonomistka Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju w Radiu TOK FM.

Zwróciła uwagę na poziom mobilności społeczeństwa w Polsce. „W Polsce poziom mobilności społeczeństwa w Polsce wrócił już do poziomu sprzed pandemii. A w niektórych krajach Europy Zachodniej jest on nadal niższy o 5 proc. Spadek mobilności o 10 proc. oznacza wzrost PKB obniżony o 2 punkty proc. – powiedziała główna ekonomistka EBOiR.

Zwróciła też uwagę na wzrost eksportu z Polski. „Jak na razie jest nieźle, eksport się odbił, i to nie tylko eksport towarów, ale i eksport usług, czego nie było widać na świecie jako całości, ale też w wielu innych krajach naszego regionu” – powiedziała Javorcik.

Przyznała, że pewne zagrożenie może stanowić czwarta fala pandemii. „Nie zakładamy zamrożenia gospodarki, tutaj jesteśmy optymistycznie nastawieni. Ale widzimy niebezpieczeństwo, że w wakacje napływ Polaków z Wysp Brytyjskich może zaowocować wzrostem przypadków zachorowań na wariant Delta” – powiedziała.

Przyznała, że zagrożeniem może być też inflacja. „Są czynniki krótkookresowe, podwyższające inflację, takie jaki wzrost cen surowców i energii, a także wzrost popytu – ten popyt nie mógł być wcześniej zaspokojony, więc teraz wszyscy z wielką chęcią kupują w sklepach, a nie tylko w internecie. Ale jest też ryzyko długookresowe, przede wszystkim sytuacja na rynku pracy wynagrodzenia w ostatnim roku wzrosły o prawie 8 proc., a bezrobocie wynosi tylko 3 proc. Rynek pracy jest bardzo rozgrzany. I przy napływie funduszy unijnych i większych wydatkach rządowych istnieje niebezpieczeństwo, że ten rynek jeszcze bardziej się rozgrzeje. I wpadniemy w spiralę płacowo-cenową – czyli płace pójdą do góry, co będzie napędzać wzrost cen, co będzie napędzać wzrost płac” – powiedziała Beata Javorcik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj