Gowin: Nabraliśmy dystansu. Wciąż jest szansa na utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 września 2020, 08:41
Głosowanie w Sejmie
<p>Głosowanie w Sejmie</p>/PAP
Ryzyko rozpadu koalicji istnieje zawsze; ja jednak uważam, że wciąż jest szansa na utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy i mam nadzieję, że weekend posłużył nam wszystkim, by nabrać dystansu - mówi w wywiadzie dla poniedziałkowego "Super Expressu" lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Gowin był pytany w wywiadzie, czy od czwartku miał szansę porozmawiać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, czy też pomiędzy nimi "trwają ciche dni".

"Nie nazwałbym tego cichymi dniami, bo w każdej chwili mógłbym sięgnąć po telefon i porozmawiać" - odpowiedział. Zaznaczył, że jak dotąd takiej rozmowy jeszcze nie było, bo jego zdaniem byłaby ona przedwczesna. Według Gowina obecnie jest czas, by kierownictwo PiS "wyklarowało swoje stanowisko" - wobec koalicjantów, ale i posłów własnej formacji, którzy zagłosowali przeciw "piątce dla zwierząt".

Zdaniem Gowina zachowanie koalicji to "test na odpowiedzialność wszystkich partii tworzących Zjednoczoną Prawicę". Ocenił, że na obecną sytuację złożyły się m.in. "duże rozbieżności między PiS a Solidarną Polską". Podkreślił, że w sytuacji walki z pandemią i kryzysem gospodarczym rozpad koalicji rządzącej i spowodowane tym przedterminowe wybory byłyby "całkowicie niezrozumiałe" dla ich wyborców i mogłyby skończyć się "odsunięciem prawicy od władzy na wiele, wiele lat".

Pytany czy wierzy, że koalicja mogłaby się rozpaść, podkreślił, że "ryzyko rozpadu koalicji istnieje zawsze". "Ja jednak uważam, że wciąż jest szansa na utrzymanie rządów Zjednoczonej Prawicy. Mam nadzieję, że weekend posłużył nam wszystkim, by nabrać dystansu" - powiedział. Zauważył, że ewentualna dymisja lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry ze stanowiska ministra sprawiedliwości "zapewne" doprowadziłaby do opuszczenia przez SP rządu i nadałaby mu charakter mniejszościowy.

Dopytywany o sprawę "piątki dla zwierząt", Gowin zaznaczył, że ta ustawa "nie była objęta umową koalicyjną".

Według szefa Porozumienia "przydatne byłoby, żeby koledzy z SP konsultowali swoje propozycje z koalicjantami", bo, jak podkreślił, w ostatnich miesiącach politycy PiS i Porozumienia byli przez nich zaskakiwani. Przekonywał ponadto, że "przedmiotem sporu nie są ustalenia koalicyjne i nowa struktura rządu", bo tu pomiędzy PiS a Porozumieniem "wszystko zostało na 100 proc. uzgodnione", a pomiędzy PiS a SP - w 90 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj