Czarzasty komentuje powrót Tuska. "Opozycja nie będzie miała jednego króla"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lipca 2021, 15:57
Włodzimierz Czarzasty
<p>Włodzimierz Czarzasty</p>/PAP
Nie będzie tak, że opozycja będzie miała jednego króla - mówił w poniedziałek w Sosnowcu lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty, komentując powrót Donalda Tuska do krajowej polityki. Podkreślił, że współpraca ugrupowań opozycyjnych musi odbywać się na partnerskich zasadach.

"Nie będzie tak, że opozycja będzie miała jednego króla. Dlatego, że jeżeli król będzie mądry - nawet jeżeli będzie szefem największej partii opozycyjnej - to będzie traktował i dopraszał do współpracy wszystkie inne strony opozycyjne na zasadach partnerstwa. Jeżeli tak nie będzie, to będzie problem. Czy pan Donald Tusk będzie w stanie to zrobić? Zobaczymy, mam nadzieję, że tak" - mówił Czarzasty podczas konferencji prasowej w Sosnowcu.

Wicemarszałek Sejmu powtórzył, że cieszy się z powrotu b. premiera i b. szefa Rady Europejskiej do aktywności politycznej w Polsce.

"Cieszę się, że Donald Tusk wrócił do polityki, bo zawsze to będzie wsparcie dla strony opozycyjnej. Wsparcie człowieka doświadczonego, starszego wiekiem, który ma za sobą lata rządzenia i ma za sobą doświadczenia europejskie - a Polska z Unią Europejską i z Europą (...) ma wielki problem. Jak to będzie się działo, jak zostaną przyjęte jego działania - zobaczymy w sondażach za dwa-trzy miesiące" - ocenił Czarzasty.

Podkreślił, że Lewica jest ugrupowaniem opozycyjnym, jednak z własną tożsamością i programem. "Lewica jest po stronie opozycji, ale Lewica ma swoją tożsamość, ma swoje poglądy - związane z prawami kobiet, z państwem świeckim, ze sprawami socjalnymi" - mówił.

Pytany, czy powrót Donalda Tuska umocni na polskiej scenie politycznej wyraźny podział na bloki PiS i PO, Czarzasty ocenił, że taki podział na pewno wróci, nie oznacza to jednak - jego zdaniem - że przestaną być widoczne inne ugrupowania.

"W ramach tego podziału, który dzieli Polskę już od wielu, wielu lat, Lewica nie zniknęła. Wręcz przeciwnie, wróciła dwa lata temu do Sejmu" - przypomniał Czarzasty. Jak mówił, w okresie rządów Donalda Tuska zapadały zarówno dobre, jak i złe decyzje. "Przecież władzę się traci z jakiegoś powodu" - zauważył, przypominając m.in. podwyższenie wieku emerytalnego.

"Ale to wszystko było. Pan Donald Tusk jest doświadczonym politykiem i wie, że to nie było rozsądne. W związku z tym myślę, że w tej chwili na opozycji zarówno pan (Szymon) Hołownia, jak i pan (Donald) Tusk, jak i pan (Władysław) Kosiniak-Kamysz, jak i przedstawiciele Lewicy, będą mądrze współpracować, czego przykładem były np. wybory w Rzeszowie" - podsumował w Sosnowcu lider Lewicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj