Siemoniak: Ustalenia szczytu NATO to krok w dobrym kierunku, ale walczmy o więcej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2022, 10:00
Tomasz Siemoniak
<p>Tomasz Siemoniak</p>/PAP Archiwalny
Ustalenia szczytu NATO to krok w dobrym kierunku, ale mam też pewien niedosyt - stwierdził wiceszef PO, były szef MON Tomasz Siemoniak. On sam spodziewał się dalej idących decyzji w reakcji na agresję Rosji wobec Ukrainy. Cieszmy się z tego, co zapadło w Madrycie, ale walczmy o więcej - dodał.

Zapytany w czwartek w Programie Pierwszym Polskiego Radia o ocenę ustaleń szczytu NATO w Madrycie, takich jak zgodę na przyjęcie Finlandii i Szwecji do NATO oraz ulokowanie w Polsce stałego dowództwa V Korpusu wojsk lądowych USA, Siemoniak powiedział, że ocenia je "pozytywnie, jako krok w dobrym kierunku".

"Ale nie ukrywam też pewnego niedosytu. Spodziewałem się dalej idących decyzji jeśli chodzi o reakcję na agresję Rosji na Ukrainę i rozmieszczanie sił w Polsce i w Europie Wschodniej" - powiedział b. szef MON

Zaznaczył, że nie lubi przymiotników "historyczny, przełomowy", taka ocena - dodał - będzie możliwa po latach. "Uważam, że dla polskich władz znacznie lepsza jest postawa niedosytu i domagania się więcej niż takiego zadowolenia, że już wszystko tutaj załatwiliśmy" - stwierdził Siemoniak.

Według niego Pentagon wyczuł "polski niedosyt". "Bo już w trakcie szczytu po wypowiedzi prezydenta Bidena zapowiedział, że zwiększy liczbę wojsk rotujących w Polsce" - dodał.

"Cieszmy się z tego, co zapadło w Madrycie, ale walczmy o więcej" - podkreślił Siemoniak. Dodał przy tym, że Polska jest zagrożona posiadając agresywnego sąsiada i w związku z tym w naszym kraju musi być znacząca obecność wojsk amerykańskich.

Siemoniak wyraził zadowolenie z decyzji o umieszczeniu w Polsce dowództwa V Korpusu Armii USA. "Ta decyzja jest absolutnie dobra. Natomiast chciałbym i apelowałbym, żeby w ślad za tym pojawiały się na stałe jednostki bojowe amerykańskie w Polsce i wszystkich państwach Europy Wschodniej, które sobie tego życzą" - dodał.

Przywódcy państw NATO w czwartek w Madrycie postanowili wyraźnie wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu oraz zaprosić Szwecję i Finlandię do wstąpienia w jego szeregi. Szefowie państw i rządów przyjęli także nową koncepcję strategiczną. W deklaracji końcowej przywódcy uznali m.in., że Rosja jest największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników oraz dla pokoju i stabilności na obszarze euroatlantyckim.

Prezydent USA Joe Biden oświadczył w Madrycie, że w Polsce powstanie stałe dowództwo V Korpusu Wojsk Lądowych USA. Od jesieni 2020 roku w Poznaniu działa wysunięte stanowisko dowodzenia tego związku, które koordynuje działania sił lądowych USA w Europie. Na początku marca, w związku z napaścią Rosji na Ukrainę, Amerykanie zapowiedzieli przeniesienie stałego dowództwa V Korpusu z USA do Europy i przerzucenie z Fort Knox do Niemiec i Polski kolejnych 300 wojskowych.

autor: Mateusz Mikowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj