"Oznacza to, że jedną z podstawowych kwestii, do jakich musimy się odnieść - jak zawsze mówił prezydent Putin - jest obawa (Rosji), że NATO podejdzie tuż pod jej drzwi, oraz (jej obawa) przed rozmieszczeniem broni, które mogłyby zagrozić Rosji" - powiedział Macron.

"To będzie jeden z czynników (decydujących o) pokoju, więc musimy być na to przygotowani: co jesteśmy gotowi zrobić, jak mamy bronić swoich sojuszników i państw członkowskich (NATO), a jednocześnie dać Rosji gwarancje bezpieczeństwa, gdy wróci do stołu rozmów" - podkreślił w wywiadzie wyemitowanym w sobotę przez francuską telewizję TF1. Cytowana przez Reutersa rozmowa została nagrana podczas wizyty Macrona w USA w tym tygodniu.

Reklama

W rozmowie z TF1 Macron, cytowany przez AFP, powiedział też, że "w nadchodzących tygodniach będziemy musieli pomagać Ukrainie w stawianiu oporu, pomagać Ukraińcom, by wytrzymali, kontynuować pomoc wojskową, unikać eskalacji i działać bardzo precyzyjnie, by ochraniać elektrownie (atomowe) i przygotować (grunt pod) dialog (w oczekiwaniu) na dzień, w którym wszyscy wrócą do stołu (rozmów)".

Zapewnił jednocześnie, że wierzy w prawo narodów do samostanowienia i zapowiedział, że Francja będzie kontynuować dostawy broni na Ukrainę.

Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Rosja, oświadczyły w tym tygodniu, że zasadniczo są gotowe do rozmów, choć prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że będzie negocjował tylko pod warunkiem, że Putin udowodni, że rzeczywiście jest zainteresowany zakończeniem wojny z Ukrainą. Kijów deklaruje, że rozmowy będą możliwe tylko wtedy, gdy Moskwa zaprzestanie ataków na ukraińskie terytorium i wycofa z niego swoje wojska.

Wielu przedstawicieli Ukrainy i państw zachodnich jest przeciwnych jakimkolwiek negocjacjom z Putinem, które "nagradzałyby go ustępstwami po blisko 10 miesiącach wojny, szczególnie że Ukraina wyparła rosyjskie siły z dużych obszarów w ciągu ostatnich trzech miesięcy" - przypomniał Reuters.

Słowa prezydenta Francji sugerują tymczasem, że ze zrozumieniem odnosi się on do zapewnienia Moskwie gwarancji bezpieczeństwa, które były głównym tematem intensywnych - oceniła agencja, przypominając, że gwarancje te były tematem zakończonych niepowodzeniem negocjacji dyplomatycznych przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Także kanclerz Niemiec Olaf Scholz zasugerował w czwartek, że Europa powinna wrócić do przedwojennego "ładu pokojowego" z Rosją i rozwiązać "wszystkie kwestie wspólnego bezpieczeństwa" po wojnie na Ukrainie, jeśli Władimir Putin będzie skłonny wyrzec się agresji wobec sąsiadów. (PAP)