Nie pozwolimy Donaldowi Tuskowi zawiesić na Polsce tabliczki "na sprzedaż" - powiedział premier Mateusz Morawiecki w poniedziałkowej debacie wyborczej. Jego zdaniem, gdyby do władzy doszła PO, sprzedałaby "lasy, Bałtyk i Tatry".
Premier zarzucił rządowi PO wyprzedaż majątku narodowego za 58 mld. "Gdzie są te pieniądze? Na co one poszły?" - pytał szef rządu.
"Gdyby PO doszła do władzy, to byłoby jak w Lidlu: tydzień niemiecki i linie lotnicze do Niemców, tydzień francuski i firmy energetyczne do Francuzów. Genów nie oszukasz, sprzedaliby lasy, Bałtyk i Tatry" - powiedział Morawiecki.
"My odzyskaliśmy bardzo wiele firm dla Polski. Mamy niezależność energetyczną od Rosji, mamy Baltic Pipe. Nie pozwolimy panu Tuskowi zawiesić na Polsce tabliczki +na sprzedaż+" - oświadczył premier.
Szef rządu pytał też szefa PO o "wazon ze złotem i srebrem", który miał dostać od Władimira Putina w 2010 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
