Ukraińcy odkryli nową strategię Rosji. Atak na Polskę jako test NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2026, 07:28
Ukraińcy odkryli nową strategię Rosji. Atak na Polskę jako test NATO
Ukraińcy odkryli nową strategię Rosji. Atak na Polskę jako test NATO/ShutterStock
Wojna w Ukrainie od dawna przekroczyła granice frontu. Najnowsze ustalenia ukraińskich cyberśledczych wskazują, że Białoruś od miesięcy aktywnie wspiera rosyjskie ataki dronowe. W tym celu Mińsk udostępnia swoją sieć masztów komórkowych i retranslatorów. Jednym z elementów tej strategii miały być celowe przeloty bezzałogowców nad terytorium Polski i innych państw NATO.

Operacja trwała miesiącami. Hakerzy przejęli systemy rosyjskich dronów

Ujawnione informacje są efektem wielomiesięcznej operacji prowadzonej przez siły zbrojne Ukrainy, portal InformNapalm oraz ośrodek Fenix. Śledztwo trwało co najmniej od połowy 2025 roku do lutego 2026 roku. Ukraińscy hakerzy włamali się na konta kilkudziesięciu rosyjskich żołnierzy obsługujących drony szturmowe oraz uzyskali dostęp do systemów monitoringu wykorzystywanych przy planowaniu misji.

To pozwoliło na całodobowy nadzór nad aktywnością operatorów. Analizowano ich czaty, przechwytywano dane o trasach przelotów i celach ataków. Z pozyskanych materiałów wynika, że Rosja wykorzystywała białoruską infrastrukturę cywilną, przede wszystkim maszty telefonii komórkowej i sieć retranslatorów, aby zapewnić stabilną łączność z dronami operującymi nad północną i zachodnią Ukrainą.

Atak dronów na Polskę. Test możliwości przed uderzeniem w logistykę

Szczególne znaczenie dla Polski mają ustalenia dotyczące nocy z 9 na 10 września 2025 roku, gdy kilkadziesiąt rosyjskich dronów przeleciało nad naszym terytorium. Według informacji opublikowanych przez InformNapalm nie był to przypadek ani efekt utraty kontroli nad maszynami. Przelot miał charakter testowy i był częścią sprawdzania nowej taktyki.

Celem Rosjan było przetestowanie możliwości wykorzystania białoruskiej infrastruktury telekomunikacyjnej w kontekście potencjalnych uderzeń w szlaki logistyczne. Chodziło o analizę, czy przy wsparciu sieci przekaźników możliwe byłoby skuteczne zakłócanie dostaw zachodniego uzbrojenia docierającego na Ukrainę przez Polskę.

Podobne incydenty odnotowano w innych państwach NATO, m.in. na Łotwie. W przechwyconych czatach rosyjskich operatorów pojawiały się numery dronów serii YY, których elementy później odnaleziono na terytorium Polski i Łotwy. To wskazuje, że naruszenia przestrzeni powietrznej były zaplanowane.

Sankcje i ostrzeżenie dla Europy. Białoruś włączona w system ataków

W odpowiedzi na ustalenia 18 lutego Wołodymyr Zełenski podpisał dekret wprowadzający sankcje wobec Aleksandra Łukaszenki. Uzasadnieniem było m.in. rozmieszczenie w drugiej połowie 2025 roku systemu retranslatorów do sterowania dronami uderzeniowymi.

Kijów zwrócił również uwagę, że tysiące białoruskich przedsiębiorstw dostarczają Rosji komponenty i podzespoły o znaczeniu krytycznym dla prowadzenia działań wojennych, w tym elementy wykorzystywane przy produkcji pocisków rakietowych. Wskazano także na rozwój infrastruktury umożliwiającej rozmieszczenie rakiet średniego zasięgu Oresznik, co stanowi zagrożenie dla całej Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj