Ciężki BWP zza granicy?
Jak wiemy, początkowe plany mówiły o opracowaniu całego pojazdu od podstaw (tak, jak miało to miejsce w przypadku BWP Borsuk).
(Zdalnie Sterowany System Wieżowy). Jak przekazuje portal D24, o wielki kontrakt (bo mówimy o potencjalnym zakupie aż 700 wozów) walczyć ma przynajmniej trzech zagranicznych klientów.
Duet Ciężki BWP oraz pływający Borsuk
Choć może wydać się to niewiarygodne, to służy on w armii do dziś i to w niemal niezmienionej formie. Brak modernizacji sprawił, że dziś przydatność tych wozów na polu walki jest znikoma.
Właśnie dlatego . . HSW jest obecnie odpowiedzialne za produkcję armatohaubic Krab, wyrzutni M903 do systemów Patriot czy systemów wieżowych ZSSW-30.
Podobnie jak poprzednik, nowy bojowy wóz piechoty miał być zdolny do pływania. Ten wymóg konstrukcyjny do teraz wzbudza kontrowersje. Wojsko, biorąc pod uwagę obfitujące w liczne cieki wodne tereny przygraniczne z Rosją i Białorusią, zdecydowało się na pojazd zdolny do ich pokonywania.
NBWP Borsuk jako następca BWP-1
Razem z podwoziem Huta Stalowa Wola brała także udział w opracowaniu . Produkt jest już w użyciu i służy na pierwszych kołowych transporterach opancerzonych Rosomak. Wieża wyposażone jest w szereg czujników i kamer, które zwiększają świadomość sytuacyjną załogi.
. . Dzięki temu pojazdy z nią zintegrowane są zdolne także do rażenia tych bardziej opancerzonych wozów.
Wróćmy jednak do samego Borsuka. W 2017 roku podczas MSPO w Kielcach HSW zaprezentowała model bojowego wozu piechoty Borsuk. Rok później podziwiać mogliśmy na MSPO ulepszony demonstrator Borsuka. Prototyp ten przeszedł w 2018 roku próby zakładowe, a w 2020 roku rozpoczął badania wstępne.
28 kwietnia 2022 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zleciło budowę kolejnych czterech prototypów, co miałoby pozwolić na szybsze zakończenie testów i jego produkcję seryjną.
Wojna na Ukrainie a ciężki BWP
Skoro wojsko latami stało przy wizji pływającego bojowego wozu piechoty, to co wpłynęło na zmianę decyzji? Jest tym wojna na Ukrainie, które udowodniła, że konieczne jest maksymalne zwiększenie odporności balistycznej — nawet kosztem pływalności. Wiele osób pyta — czy nie można zatem ciężej opancerzyć Borsuka? Można, ale rozwiązanie to nie jest niestety optymalne i wiązać się może z licznymi problemami technicznymi oraz kosztownym przeprojektowaniem.
Wróćmy jednak do dat i konkretów. 26 maja 2022 roku po raz pierwszy pojawiła się informacja o planie pozyskania nowego ciężkiego BWP. Z kolei . Dzień później zatwierdzono umowę ramową na pozyskanie 1400 BWP Borsuk. Pół roku musieliśmy czekać na drugą umowę ramową. . Demonstrator technologii nowego wozu miał zostać zaprezentowany jeszcze w 2023 roku.
Jaki będzie ciężki BWP?
Demonstrator miał powstać w kilka miesięcy, a po kilku latach rozpoczęłaby się produkcja seryjna. Niestety założenia te były od początku nierealne. Demonstrator nie pojawił się ani w 2023 roku ani do teraz. 7 grudnia 2023 roku PGZ poinformował, że harmonogram realizacji projektu jest jednym z obszarów będących obecnie przedmiotem negocjacji.
Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do wozu. (mowa o poziomi 5 wg normy STANAG 4569), .
Ciężki BWP zza granicy?
Dziś sytuacja zwiazana z programem CBWP jest znacznie mniej klarowna. . Czy to źle? Odpowiedź brzmi — to zależy. Zdecydowanie największą zaletą tego rozwiązania byłyby terminy. Jeśli uda się dodatkowo wynegocjować dobre warunki dla przemysłu, to rozwiązanie to może okazać się znacznie optymalniejsze.
Nowe kierownictwo PGZ deklaruje, że w projekcie Ciężkiego BWP może zostać przyjęte nowe podejście. Ma ono polegać na
. Tymczasem wojsko chce nowych wozów w linii już na początku lat. 30. Patrząc na doświadczenia z projektowania Borsuka, ale także znacznie lepiej dofinansowane programy zagraniczne (jak np. brytyjski Ajax), jasne staje się, że niemożliwe jest stworzenie takiego wozu nawet przy silnym wsparciu projektu. Jeśli chcemy, aby ciężki BWP powstał w kraju, to konieczna będzie korekta harmonogramu programu jego pozyskania.
Zagraniczni producenci zarobią na produkcji komponentów do ciężkiego BWP?
Zgodnie z pozyskanymi przez redakcję D24 informacjami, o kontrakt na podwozia dla ciężkiego BWP bić się przynajmniej trzej producenci. . Wóz ten został już zaprezentowany polskim wojskowym w czasie zapoznania, które miało miejsce latem 2022 roku. Za pojazdem przemawiać mają części wspólne z K9 (oraz co za tym idzie Krabem). Rozmowy na temat integracji Redbacka mają trwać już od lipca.
. Jego pierwszy użytkownik — Węgry — niedawno otrzymał swoje pierwsze wozy. Istnieją dodatkowo przypuszczenia, że Lynx będzie w przyszłości produkowany na Ukrainie, a tak przynajmniej deklarują Niemcy i Ukraińcy. Za Lynxem przemawiać ma z kolei oferowana przez Rheinmetall szeroka współpraca przemysłowa.
. Pojazd opracowano z myślą o współpracy z nowym, opracowanym przez Turków czołgiem Atalay. Pojazd w przeciwieństwie do Redbacka i Lynxa nie znalazł jeszcze klientów (AS21 zakupiła Australia, a Lynxa Węgry), więc szansą jest możliwość wynegocjowania korzystnych warunków dla polskiego przemysłu.
Wspomniane wozy nie są oczywiście jedyny możliwościami. Istnieje w Europie i poza nią szereg pojazdów, które mogłyby stać się podstawą do przyszłego ciężkiego BWP. Dobrym przykładem może być wybrany przez Czechów i Słowaków CV90. Jak potoczą się w przyszłości losy ciężkiego BWP? Na tę chwilę trudno oceniać, choć prawdopodobnie duże znaczenie w wyborze będzie mieć harmonogram dostaw oraz gotowość producenta do sprzedania otwartej licencji.
