Ratownik dla Marynarki Wojennej! Umowa podpisana
W ceremonii uczestniczył także wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Jacek Siewiera.
Budowa okrętu ma zostać zrealizowana w oparciu o krajową infrastrukturę. Na podstawie rodzimego projektu (zrealizowanego przez gdyńskie konsorcjum MCC Ship Design & Marine Consulting) okręt powstanie w PGZ Stocznia Wojenna. W polskich stoczniach robi się coraz tłoczniej. W budowie jest obecnie pierwsza fregata wielozadaniowa Miecznik, dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego Delfin czy trzy niszczyciele min Kormoran II. Wciąż trwają też konsultacje rynkowe związane z budową okrętu hydrograficznego programu „Hydrograf”.
Okręt próbowano pozyskać już w przeszłości dwukrotnie. Pierwszą umowę zawarto w 2017 roku, lecz trzy lata później została zerwana. Powodem był wzrost kosztów i opóźnienia. Druga próba miała miejsce w 2022 roku, lecz wtedy zakończyło się to unieważnieniem postępowania. Marynarka Wojenna dysponuje obecnie dwoma okrętami ratowniczymi — ORP Piast i ORP Lech. Oba służą już od ponad 50 lat.
Ratownik będzie wspierał okręty podwodne
Miejsce podpisania umowy nie jest przypadkowe, ponieważ jednostka dedykowana jest właśnie dla okrętów podwodnych. Ratownik to specjalistyczna jednostka wsparcia, której podstawowym zadaniem jest zabezpieczenie ratownicze działalności operacyjnej okrętów podwodnych. Jest możliwe, dzięki wyposażeniu jednostki w specjalistyczne wyposażenie. Można ocenić, że grudniowa umowa jest bezpośrednio powiązana z programem pozyskania okrętów podwodnych nowego typu (OPNT) pk. Orka.
Mimo że jego celem ma być wspieranie okrętów podwodnych, to długo wyczekiwanej umowy na nie nadal brakuje. Nawet gdyby podpisano ją w ciągu kilku miesięcy, to mało prawdopodobne, aby nowe okręty podwodne powstały przed 2030 rokiem.
Wróćmy jednak do samego Ratownika. Ratownik będzie mógł pomagać w ratowaniu załóg okrętów podwodnych w razie awarii lub wypadków. Oprócz tego będzie zdolny m.in. do działań ratowniczych w ramach SAR i zwalczania pożarów na wodzie.
Ratownik będzie jednym z największych okrętów w Marynarce Wojennej
To sprawi, że jednostka będzie pod tym względem większa od obecnie służących okrętów podwodnych, fregat czy zbiornikowców. Nawet nowe fregaty Miecznik będą nieznacznie większe od Ratownika (pod względem wyporności).
Wyposażenie okrętu mają stanowić pojazdy podwodne, systemy hydrolokacyjne, komora dekompresyjna i pokład lotniczy do przyjmowania wiropłatów.
Jak na jednostkę ratowniczą przystało, okręt będzie mógł przewozić różna pojazdy podwodne, nawodne i powietrze. Mowa tutaj o całym wachlarzu dronów (podwodnych, nawodnych i powietrznych), a także śmigłowcu. Z pokładu jednostki będzie mógł operować jeden śmigłowiec.
