1 mld zł na Ratownika dla podwodniaków. Umowy na okręty podwodne nadal brak

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
30 grudnia 2024, 09:40
Okręt ratowniczy pozyskiwany w ramach programu "Ratownik" ma zostać zbudowany w kraju.
Okręt ratowniczy pozyskiwany w ramach programu "Ratownik" ma zostać zbudowany w kraju./PGZ SW/Materiały prasowe
Marynarka Wojenna otrzyma kolejny wyczekiwany od dawna okręt. Tym razem mowa o jednostce ratowniczej, którą armia chce pozyskać w ramach projektu kr. Ratownik. Nowa jednostka będzie przede wszystkim wspierać działanie okrętów podwodnych, ale okaże się przydatna także w ochronie infrastruktury krytycznej na dnie Bałtyku.

Ratownik dla Marynarki Wojennej! Umowa podpisana

W ceremonii uczestniczył także wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Jacek Siewiera.

Okręt ratowniczy ma służyć do zabezpieczenia działań okrętów podwodnych.
Okręt ratowniczy ma służyć do zabezpieczenia działań okrętów podwodnych.

Budowa okrętu ma zostać zrealizowana w oparciu o krajową infrastrukturę. Na podstawie rodzimego projektu (zrealizowanego przez gdyńskie konsorcjum MCC Ship Design & Marine Consulting) okręt powstanie w PGZ Stocznia Wojenna. W polskich stoczniach robi się coraz tłoczniej. W budowie jest obecnie pierwsza fregata wielozadaniowa Miecznik, dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego Delfin czy trzy niszczyciele min Kormoran II. Wciąż trwają też konsultacje rynkowe związane z budową okrętu hydrograficznego programu „Hydrograf”.

Okręt ratowniczy ORP Lech oraz śmigłowiec poszukiwawczo - ratowniczy W-3WARM Anakonda.
Okręt ratowniczy ORP Lech oraz śmigłowiec poszukiwawczo - ratowniczy W-3WARM Anakonda.

Okręt próbowano pozyskać już w przeszłości dwukrotnie. Pierwszą umowę zawarto w 2017 roku, lecz trzy lata później została zerwana. Powodem był wzrost kosztów i opóźnienia. Druga próba miała miejsce w 2022 roku, lecz wtedy zakończyło się to unieważnieniem postępowania. Marynarka Wojenna dysponuje obecnie dwoma okrętami ratowniczymi — ORP Piast i ORP Lech. Oba służą już od ponad 50 lat.

Ratownik będzie wspierał okręty podwodne

Miejsce podpisania umowy nie jest przypadkowe, ponieważ jednostka dedykowana jest właśnie dla okrętów podwodnych. Ratownik to specjalistyczna jednostka wsparcia, której podstawowym zadaniem jest zabezpieczenie ratownicze działalności operacyjnej okrętów podwodnych. Jest możliwe, dzięki wyposażeniu jednostki w specjalistyczne wyposażenie. Można ocenić, że grudniowa umowa jest bezpośrednio powiązana z programem pozyskania okrętów podwodnych nowego typu (OPNT) pk. Orka.

Jedyny polski okręt podwodny - ORP Orzeł (291)
Jedyny polski okręt podwodny — ORP Orzeł (291)./ st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak

Mimo że jego celem ma być wspieranie okrętów podwodnych, to długo wyczekiwanej umowy na nie nadal brakuje. Nawet gdyby podpisano ją w ciągu kilku miesięcy, to mało prawdopodobne, aby nowe okręty podwodne powstały przed 2030 rokiem.

Wróćmy jednak do samego Ratownika. Ratownik będzie mógł pomagać w ratowaniu załóg okrętów podwodnych w razie awarii lub wypadków. Oprócz tego będzie zdolny m.in. do działań ratowniczych w ramach SAR i zwalczania pożarów na wodzie.

Ratownik będzie jednym z największych okrętów w Marynarce Wojennej

To sprawi, że jednostka będzie pod tym względem większa od obecnie służących okrętów podwodnych, fregat czy zbiornikowców. Nawet nowe fregaty Miecznik będą nieznacznie większe od Ratownika (pod względem wyporności).

Wyposażenie okrętu mają stanowić pojazdy podwodne, systemy hydrolokacyjne, komora dekompresyjna i pokład lotniczy do przyjmowania wiropłatów.

W-3WARM Anakonda to służący w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy.
W-3WARM Anakonda to służący w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy.

Jak na jednostkę ratowniczą przystało, okręt będzie mógł przewozić różna pojazdy podwodne, nawodne i powietrze. Mowa tutaj o całym wachlarzu dronów (podwodnych, nawodnych i powietrznych), a także śmigłowcu. Z pokładu jednostki będzie mógł operować jeden śmigłowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj