Ważna misja NATO na Bałtyku. W morze wyjdzie zespół 10 okrętów wojennych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2025, 09:19
Okręty NATO w porcie w Rydze
Okręty NATO w porcie w Rydze/Shutterstock
Około 10 okrętów NATO weźmie udział w specjalnej misji na Bałtyku. Pierwsze okręty pojawią się na morzu pod koniec tygodnia, a operacja ma potrwać do kwietnia.

Według źródeł fińskiego radia Yle w operację odstraszania i nadzoru podmorskiej infrastruktury zaangażowane będą , a także dodatkowe okręty wysłane przez kraje NATO.

Finlandia i Estonia prosiły o większe siły NATO na morzu

Po tym jak w Boże Narodzenie na Zatoce Fińskiej doszło do , jak również czterech kabli telekomunikacyjnych, władze Finlandii i Estonii wezwały NATO o większą obecność i wsparcie w regionie.

"Celem jest zabezpieczenie krytycznej infrastruktury"

We wtorek , pod przywództwem Wielkiej Brytanii poinformowały o zwiększeniu środków nadzoru. "Celem jest zabezpieczenie krytycznej infrastruktury, tj. połączeń elektrycznych, gazowych oraz telekomunikacyjnych, jak również dokładniejsze śledzenie floty cienia" – poinformował resort obrony narodowej Finlandii. W ramach operacji JEF, wykorzystany zostanie model monitorowania jednostek, oparty na sztucznej inteligencji.

"Zdolność sił morskich do śledzenia ruchu statków oraz ogólny obraz sytuacji jest na dobrym poziomie" – skomentował, podkreślając, że dzięki współpracy "można lepiej identyfikować podejrzane statki jeszcze zanim dotrą w okolice Finlandii".

Kto uszkodził podmorskie kable?

O ostatnie uszkodzenie podmorskich kabli na Zatoce Fińskiej, podejrzany jest tankowiec Eagle S, pływający pod banderą Wysp Cooka. Mający 220 m. długości statek w święta bożonarodzeniowe realizował kurs z Petersburga z załadowaną rosyjską benzyną. Jego celem podróży był egipski Port Said. Został zatrzymany przez fińskie służby.

Obecnie jednostka, w związku z toczącym się dochodzeniem w sprawie aktu wandalizmu i poważnych zakłóceń w komunikacji, stacjonuje w pobliżu Porvoo. Śledczy podejrzewają, że podmorskie kable zostały , przeciągniętą po dnie na odcinku kilkudziesięciu kilometrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj