Rosja się doigrała. Państwa NATO biorą się za Bałtyk i mogą podejmować "radykalne decyzje"

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
14 stycznia 2025, 08:30
Morze Bałtyckie Bałtyk państwa bałtyckie Szwecja Finlandia Gotlandia Estonia Łotwa Litwa Dania
Rosja się doigrała. Państwa NATO biorą się za Bałtyk i mogą podejmować "radykalne decyzje"/Shutterstock
Donald Tusk podkreślił we wtorek, że bezpieczeństwo na Bałtyku musi być wzmocnione i wskazał, że Polska zaproponowała formę patrolowania przy użyciu jednostek NATO-wskich i narodowych. Premier Polski dodał, że gotowość do podejmowania "radykalnych decyzji" przez państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego może zniechęcić inne podmioty do aktów dywersji na Bałtyku.

Wzmocnienie NATO na Bałtyku

we wtorek rano udał się do Helsinek naTematem spotkania będzie bezpieczeństwo regionu i strategicznej infrastruktury podmorskiej. Będzie też mowa o wzmocnieniu obecności NATO na Bałtyku i zagrożeniach wynikających z rosyjskiej "floty cieni".

Podczas briefingu przed wylotem szef rządu przypomniał, że 27 listopada Polska zaproponowała w Sztokholmie , z udziałem państw bałtyckich, w ramach aktywności NATO. Jak mówił, było to spowodowane powtarzającymi się incydentami na Bałtyku. "Te incydenty wiązane były z tzw. flotą cieni. To są statki rejestrowane w dziwny sposób, dwuznaczny, które głównie zajmują się transportem ropy. Wszystkie ślady na to wskazują, że jest to ropa rosyjska, omijają w ten sposób sankcje" - mówił Tusk.

Dodał, że te statki bardzo często nie spełniają norm ekologicznych, więc obiektywnie stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ekologicznego Bałtyku.

Akcje dywersyjne rosyjskiej "floty cieni"

Premier przypomniał, że światową opinię publiczną najbardziej poruszył udział tych statków w akcjach dywersyjnych, m.in. atakowaniu infrastruktury podwodnej. Przypomniał, że ostatnio ofiarami takich akcji stały się Finlandia i Estonia.

"Polska była bardzo zainteresowana, by ten proceder powstrzymać i żeby Zaproponowaliśmy formę patrolowania przy użyciu jednostek NATO-wskich i także narodowych" - mówił. "To wszystko wymaga absolutnie wzmocnienia bezpieczeństwa na Bałtyku" - podkreślił.

Wzorem dla inicjatywy było- kontrolowanie przez samoloty NATO przestrzeni powietrznej nad krajami sojuszniczymi - z tym że proponowany patrol odbywałby się na Morzu Bałtyckim.

Tusk wskazał, że w rozwiązaniach tych chodzi o odstraszanie, ale też skuteczne monitorowanie, kto wpływa na Bałtyk i z czym.

"Dzisiaj wreszcie dojdzie do spotkania z udziałem sekretarza generalnego NATO na zaproszenie prezydenta Finlandii, gdzie będziemy rozmawiali o praktycznych działaniach zabezpieczających Bałtyk" - oświadczył polski premier.

Akcja "Baltic sentry"

Wyraził też zadowolenie, że wtorkowe spotkanie jest w Helsinkach, bo - jak mówił - w sprawie ataków na Morzu Bałtyckim ważna jest "stanowcza reakcja". "Nie chcę twierdzić, że nasza inicjatywa była rozstrzygająca (...), ale cieszę się, że odpowiedzią na nasze wezwanie jest uruchomienie na nowo NATO-wskiej akcji +Baltic sentry+, która pozwoli na używanie NATO-wskiej infrastruktury, w tym okrętów, które umożliwią nam skuteczniejsze patrolowanie Bałtyku" - powiedział premier.

Zniechęcić biznes do naruszania bezpieczeństwa Bałtyku

"" - powiedział. "Skutecznie zniechęcimy, kiedy widać będzie, że jesteśmy gotowi do radykalnych, twardych decyzji. Że kiedy dochodzi do jakiegoś naruszenia bezpieczeństwa Bałtyku, państwa będą gotowe - jak też to zrobiła Finlandia - do reagowania twardego, zatrzymania statku, zatrzymania załogi i wyjaśnienia do samego końca, kto odpowiada za próbę tej dywersji" - mówił premier.

Jak wskazał, odstraszanie jest o tyle istotne, że nikt nie będzie w stanie kontrolować "każdego metra kwadratowego Bałtyku".

Szczyt państw Morza Bałtyckiego

Szczyt szefów państw i rządów Morza Bałtyckiego w Helsinkach został zwołany przez prezydenta Finlandii , premiera Estonii oraz sekretarza generalnego NATO . W wydarzeniu - oprócz nich , będą uczestniczyć: premier oraz wiceszefowa

W ostatnim czasie doszło do szeregu incydentów, w tym uszkodzenia przebiegających po dnie Bałtyku kabli energetycznych i telekomunikacyjnych. W szwedzkiej strefie ekonomicznej w połowie listopada przerwane zostały dwa kable telekomunikacyjne, jeden łączący Finlandię z Niemcami, a drugi łączący Szwecję z Finlandią. O uszkodzenie podejrzany jest chiński statek towarowy Yi Peng 3.

Z kolei 25 grudnia zerwany został czyli przebiegający pod Zatoką Fińską kabel energetyczny. Fińskie władze podejrzewają, że uszkodzenie podmorskiego kabla może być związane z tankowcem Eagle S, który prawdopodobnie należy do rosyjskiej "floty cieni". Sprawa jest formalnie badana jako poważny akt wandalizmu i zniszczenia mienia. Według dotychczasowych informacji EstLink2 mógł zostać uszkodzony w podobny sposób, jak gazociągjesienią 2023 roku, o co podejrzewany jest chiński kontenerowiec NewNew Polar Bear, pływający pod banderą Hongkongu.

Pod koniec grudnia doszło też do Trzech między Finlandią a Estonią oraz jednego prowadzącego do Niemiec.

Działania państw NATO

W piątek minister spraw zagranicznych Finlandii Elina Valtonen poinformowała, że NATO wysyła na Morze Bałtyckie dwa okręty, by wzmocnić nadzór w związku z przypadkami uszkodzenia podmorskich kabli. W niedzielę premier Szwecji Ulf Kristersson zadeklarował, że jego kraj wyśle trzy okręty i samolot rozpoznawczy do ochrony podmorskich kabli na Bałtyku w ramach operacji NATO.

Także kraje grupy JEF (ang. Joint Expeditionary Force), czyli Wielonarodowych Połączonych Sił Ekspedycyjnych państw Europy Północnej pod przywództwem Wielkiej Brytanii, poinformowały o wzmocnieniu ochrony podmorskich kabli na Bałtyku oraz monitoringu rosyjskiej "floty cieni", m.in. za pomocą sztucznej inteligencji. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj