Według głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego Rafała Beneckiego ostatnie osłabienie złotego było spowodowane sytuacją na globalnych rynkach walutowych, a zapowiadane złożenie wniosku o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu stanowi w tym kontekście kwestię poboczną. Jak poinformował Benecki, pierwsza od 17 lat podwyżka stóp procentowych w Japonii zwiększyła zainteresowanie inwestorów japońskimi aktywami i jednocześnie spowodowała osłabienie tzw. walut wschodzących, w tym również złotego. Drugim globalnym czynnikiem powodującym obniżenie kursu złotego wobec głównych walut było umocnienie się dolara.

"To już wcześniej było tak jednoznacznie zapowiedziane, że wszyscy się tego spodziewają"

Zdaniem Beneckiego sprawa Glapińskiego ma w tym kontekście niewielkie znaczenie. "Nie ma miłości między zagranicznymi inwestorami a NBP. Wielu z nich twierdzi, że jednym z powodów, dla których nie kupują polskich obligacji, jest nieprzewidywalność banku centralnego. Minął kwartał od wyborów, złoty umocnił się o 20 proc., a zagraniczni inwestorzy wciąż nie kupują polskich obligacji rządowych" - powiedział PAP.

Reklama

Istotnych reperkusji po złożeniu wniosku o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu nie przewiduje również dyrektor departamentu analiz ekonomicznych Santander Bank Polska Piotr Bielski.

"To już wcześniej było tak jednoznacznie zapowiedziane, że wszyscy się tego spodziewają. Większy wpływ może mieć natomiast związany z tym rozwój wydarzeń. Wszystko zależy od tego, jak ewentualne odsunięcie prezesa NBP zostanie uargumentowane. Jeżeli zmiana będzie postrzegana jako czysto polityczna, być może pojawi się większa nerwowość inwestorów. Jeśli będzie to odebrane jako merytorycznie uzasadnione, wpłynie na nastroje w znacznie mniejszym stopniu" - zaznaczył Bielski w rozmowie z PAP.

Według niego nawet jeśli nastąpi pewne rozchwianie nastrojów i spowodowana tym korekta, będzie ona krótkotrwała, przy tym część inwestorów uzna to za okazję do korzystnego zainwestowania w polskie aktywa po lepszej cenie.

Szef sejmowej komisji finansów publicznych Janusz Cichoń (KO) poinformował PAP w poniedziałek, że wstępny wniosek o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu zostanie złożony w Sejmie we wtorek o godz. 12.00. W dokumencie tym zarzuca się Glapińskiemu, że w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania dopuścił się naruszenia Konstytucji RP i ustaw. Wskazanych jest osiem zarzutów, m.in. pośredniego finansowania deficytu budżetowego przez skup obligacji Skarbu Państwa oraz gwarantowanych przez Skarb Państwa, interwencji na rynku walutowym bez należytego upoważnienia od zarządu NBP, obniżenia stóp procentowych przed wyborami parlamentarnymi, upolitycznienia banku centralnego czy wprowadzenia nagród kwartalnych dla siebie samego.